Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Chiara
Moderator
Dołączył: 21 Sty 2009
Posty: 1529
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 22:30, 18 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Zerknęła na nego na chwilę .
- A myślałam ,że już będzie dobrze,że wreszcie się ułoży ale znów musiało się zawalić - skrzywiła się
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Isten
Vampire
Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 670
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Śro 22:37, 18 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
- Ja mam to samo. Chyba mi nie jest pisany nikt. Nie wiem. Może jestem za stary, za głupi, odrażający i denerwujący. Trudno mi to stwierdzić - uśmiechnął się, wzruszając ramionami.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Chiara
Moderator
Dołączył: 21 Sty 2009
Posty: 1529
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 22:41, 18 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
- Stary? na prawdę dziadek z Ciebie - pokazała mu język.
- Jesteś bardzo miły i sympatyczny i głupi wcale nie jesteś - poklepała go lekko po ramieniu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Isten
Vampire
Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 670
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Śro 22:51, 18 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
- Cóż, wciąż mam jakieś stare nawyki - uśmiechnął się. - Dzięki, że tak sądzisz. To trochę pocieszające - przyznał. - Wybierasz się może na bal w mieście?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Chiara
Moderator
Dołączył: 21 Sty 2009
Posty: 1529
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 22:59, 18 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
- Nie wiem o żadnym balu. Sama nie pójdę - wzruszyła ramionami. Co to za bal na który trzeba iść samemu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Isten
Vampire
Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 670
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Śro 23:07, 18 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
- Tak, jest tutaj w Volterze. Volturi go organizują.. - mruknął cicho.
- Wiesz, gdybyś miała ochotę pójść... To może.. dasz się zaprosić? - zapytał ją nieśmiało.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Chiara
Moderator
Dołączył: 21 Sty 2009
Posty: 1529
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 23:09, 18 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
- Fajnie - powiedziała na temat ogranizacji balu. Kiedy usłyszała zaproszenie uśmiechnęła się szeroko.
- Jasne,że tak - dała mu buziaka w policzek - będę zaszczycona,że mogę Ci towarzyszyć - powiedziała radosnym głosem
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Isten
Vampire
Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 670
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Śro 23:30, 18 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
- Naprawdę? - był zaskoczony, ale bardzo mile.
- Nie będzie mi chociaż smutno - uśmiechnął się. - Cieszę się i ... dziękuję.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Chiara
Moderator
Dołączył: 21 Sty 2009
Posty: 1529
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 23:32, 18 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
- To ja dziękuję za zaproszenie. Dawno nigdzie nie wychodziłam. A na bal...na balu nie byłam od wielu już lat - uśmiechnęła się na wspomnienie jakiegoś balu dawno temu
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Isten
Vampire
Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 670
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Śro 23:59, 18 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
- Ja też. Jakoś nie było okazji, ani nie było z kim wyjść - odparł.
- Z resztą za bardzo byłem pogrążony we wspomnieniach... Nieważne. Jest to bal kostiumowy, więc chyba musimy coś ciekawego znaleźć.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Chiara
Moderator
Dołączył: 21 Sty 2009
Posty: 1529
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 0:04, 19 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
- Wystarczy ładny garnitur i suknia balowa - uśmiechneła się szeroko. Uwielbiała takie bale i te piękne stroje,które można było ubierać wtedy
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Czw 17:11, 19 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Michael słyszał rozmowę wampirów.
Przestał grać.
Denerwował go fakt, że on zawsze musi być sam i mimo, że stara się jakoś wkręcić w tłum to i tak go nie widzą.
Wstał i schował gitarę.
Ruszył w swoją stronę mijając tamtych dwoje. Prychnął pod nosem.
//??
Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Czw 17:14, 19 Lis 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pią 23:29, 20 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
/Lotnisko
Udała się na plac, przed siedzibą Volturi. Miała w nosie to, ze było wokół pełno wampirów. Przechadzała się spokojnie, z torbą przewieszoną przez ramię.
Szła spokojnie ku siedzibie Volturi, rozglądając się uważnie. Może on gdzieś tam był?
Schowała ręce do kieszeni kurtki. Poważnym wzrokiem spojrzała na wieżę zegarową.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Laura
Nowonarodzony
Dołączył: 03 Lis 2009
Posty: 29
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 21:20, 21 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Przechadzała się po uliczkach Volterry. tak, to było jedno z miast które od zawsze chciała zobaczyć. Rozglądając się wokół dostrzegła grupę ludzi otaczających młodą kobietę - z pewnością przewodniczkę. Postanowiła więc do nich dołączyć. Podeszła do tlumiku i słuchała uważnie słów płynących z ust kobiety.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Heidi
Volturi
Dołączył: 21 Lis 2009
Posty: 16
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 21:23, 21 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
W tej chwili nie pracowała dla Braci. Miała dyskretnie zebrać dość dużą grupę ludzi, którzy robiliby za dodatkową atrakcję na balu. Johnny ją o to poprosił, a prosił bardzo ładnie więc się zgodziła. Wciąż dołączali się nowi ludzie, a uśmiech na jej ustach rósł.
-Teraz przejdźmy może do zwiedzania tego dworu - kiedyś zamieszkałego przez rodzinę królewską. - Wskazała na ogromną posiadłość Volturi. Nie ważne, co mówiła, ludzie wierzyli we wszystko. Naiwni głupcy. Grupa ruszyła w stronę wejścia.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sob 21:57, 21 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Wampir... - przeszło jej przez myśl. Postanowiła mimo wszystko pójść za kobietą. Słuchała jej uważnie, jednak dobrze wiedziała co jest w środku. Mimo wszystko nie wahała się iść z resztą do środka.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Laura
Nowonarodzony
Dołączył: 03 Lis 2009
Posty: 29
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 22:02, 21 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Dostrzegła w trłumie ognistorude włosy jakiejś kobiety. Wyglądała, jakby już tu była, lub wiedziała dokąd idą. Podeszła więc do niej i zagadała:
-Miejscowa? Przyjechałam tu na wycieczkę, a ta dziewczyna - Wskazała na przewodniczkę. - Mówi dość ciewawie. Jestem Laura. - Podała dziewczynie rękę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Heidi
Volturi
Dołączył: 21 Lis 2009
Posty: 16
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 22:05, 21 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Wszystko szło po jej myśli. Nadal nie przestawała się uśmiechać. Szła dalej, prowadząc tych ludzi na śmierć i nawet przez chwilę nie powstrzymało jej poczucie winy. Taka była cena za nieśmiertelność, która miała być jej dana już wkrotce.
-Proszę, wejdziemy tędy, by nie trafiać na inne wycieczki. - Powiedziała, wchodząc do tunelu prowadzącego do sali balowej.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sob 22:12, 21 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
- Gwen - odparła. - Nie, jestem z Walii - uśmiechnęła się. - Mówi ciekawie, ale nie radzę tam wchodzić, mimo wszystko - skrzywiła się. - Choć wnętrze jest ciekawe, podobno... - dobrze wiedziała co może się stać. Ona się nie bała. Szła dzielnie naprzód za resztą.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Laura
Nowonarodzony
Dołączył: 03 Lis 2009
Posty: 29
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 22:20, 21 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
-Z Walii? Nie byłam tam jeszcze. - Stwierdziła. Z pewnością tam pojedzie. Pojedzie wszędzie gdzie tylko się da, żeby znaleźć siostrę. - Czemu nie wchodzić? A, no tak. Pewnie kasę zdzierają z ludzi... - Mruknęła wywracając oczami. W pieniądzach to ona nie tonęła, ale zobaczyć by zobaczyła. Zresztą już weszli do tunelu więc jakby nie było odwrotu. - Byłaś tu już?
[Heidi pomijamy]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sob 22:24, 21 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
- Tak i nie. Tak, w mieście i przy wejściu. A nie, bo nie w środku. Jakoś... opowieści mnie odstraszają. Z legend wynika, że odbywały się tu liczne egzekucje. Jakoś... ciągle czuję tu zapach grozy - naprawdę wyczuwała coś złego. Miała pewność, ze to nie skończy się dobrze... dla większości.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Laura
Nowonarodzony
Dołączył: 03 Lis 2009
Posty: 29
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 22:50, 21 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
-No tak. To te zimne mury. - Stwierdziła. Rzeczywiście, panował tu jako taki chłód gdy na dworzu było ze dwadzieścia stopni i słońce. To samo w sobie wydaje się podejrzane. Nagle skręcili w korytarz i przed nimi ukazała się duża, mosiężna brama.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Heidi
Volturi
Dołączył: 21 Lis 2009
Posty: 16
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 22:52, 21 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
-Zapraszam do środka. - Stanęła przy drzwiach i wpuszczała kolejno ludzi, którzy szli na śmierć. To był wyrok, egzekucja. Nie przeszkadzało jej to. Sama nie wchodziła, za duże ryzyko wypadku.
//Sala balowa <już bez Heidi, Gwen, zacznij>
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Aprilan
Vampire
Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 450
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Bruxelles Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 14:15, 22 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
/???
April wśliznęła się za dwoma dziewczynami. Nie miała pojęcia, że idzie na pewną śmierć, ale coś ją po prostu tam ciągnęło. Wzięła głęboki oddech i weszła do środka.
/sala balowa
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Nie 20:58, 22 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Spacerując po mieście doszła do ciemnych zakątków ulic. Niepewnie skręciła w jedną z uliczek. Wiatr delikatnie pieścił jej zimną twarz okrytą blond lokami. Włożyła dłonie do kieszeni płaszcza. Podeszła do murów jakiegoś dworu. Wzięła głęboki wdech i weszła . . .
//sala balowa.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lena Morgan
Gość
|
Wysłany: Nie 21:03, 22 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
//Sala balowa
Lena lekko zdenerwowana wyszła z zamku.Od razu skierowała się w stronę lotniska.
//Lotnisko Volterra
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kejsi
Vampire
Dołączył: 11 Kwi 2009
Posty: 798
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 17:43, 23 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
/D.T.B
Kejsi wyszła z pałącyku i schowałą się w jakimś ciemnym zaułku. Był wieczór co sprzyjało jej.
Nadal trzymała Gwen na rękach nie wiedząc co robić.
Jej zapach docierał nawet do niej i ogłupiał ją.
Przestała oddychać.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pon 21:19, 23 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
// Sala balowa
Przerażona tym, że zabiła człowieka, stanęła pod ścianą. Oparła się o nią i ukryła twarz we włosach. Po co w ogóle tu przyszła?! Stała tak jakiś czas, w końcu ruszyła na lotnisko.
// Lotnisko Volterra
Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Pon 21:21, 23 Lis 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pon 21:30, 23 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
/ Sala balowa.
Nieco zdenerwowana widokiem ludzkiej krwi szła dumna z siebie, że opanowała się przed zabiciem człowieka. Spacerowała po ulicach dłuższą chwilę, aż doszła do fontanny. Usiadła na jej brzegu dotykając dłońmi wodę. Przed oczami śmigały jak kadry filmu krzyk zabijanych rodziców, smak ich krwi... to dla niej za dużo. Uśmiechnęła się smutno pod nosem. Tak bardzo chciała mieć komu zaufać, by jej prawdziwa miłość w końcu nadeszła ...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Wto 18:01, 24 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
//Sala balowa we Dworze
Po kilkunastu minutach biegu przestał czuć ludzką krew. Pragnienie nie dawało o sobie znać tak, jak wcześniej przy Gwen. Gwen... - Podążył za jej zapachem, przy okazji szukajac zapachu Kejsi. Znalazł je po kilku sekundach, tuż przy rozwalającej się kamienicy.
-Gwen... - Szepnął załamanym tonem, patrząc na nią z odległości kilkunastu metrów. Bał się podejść bliżej. Bał się, że jest w stanie zrobić jej krzywdę.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Wto 18:22, 24 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
// Sala Balowa
Swoim tempem Michael przemierzał ulice.
Był już zmierzch, więc nie musiał osłaniać swojej skóry przed słonecznym blaskiem.
Dobrze wiedział, co by mu groziło za ujawnienie się przed ludźmi.
Usiadł sobie na ławce starym zwyczajem i obserwował przechodniów.
Raz się trafiali ludzie, raz wampiry, a raz nawet widział zmiennokształtnego.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Wto 20:03, 24 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Zanim dziewczyna się odwróciła, kilku strażników Volturi pojawiło się jakby znikąd i obezwładnili go. Nie było w prawdzie sensu - nie miał zamiaru się bronić. Zawlekli go do tego cholernego zamku.
//Sala balowa
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Wto 21:58, 24 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
/Sala balowa
- Niech mnie ktoś zabije, przemieni, albo już sama nie wiem co - jęknęła, odzyskawszy przytomność. Ledwo wytrzymywała ból. Sean musiał bardzo poważnie złamać jej kości.
Zaczęła wić się z bólu, wydzierając się w niebogłosy.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kejsi
Vampire
Dołączył: 11 Kwi 2009
Posty: 798
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 22:01, 24 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
-Gwen -powiedziała tylko spokojnie.
Znalazłą jakieś dwa patyki a w torebce na szczęście miałą bandaż.
- Daj, opatrze - poprosiła i zaczęłą usztywniać jej rękę.
Cóż, trwało to trochę.
Gdy już skończyła jej twarz nadal była poważna.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Wto 22:12, 24 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
- Moja ręka - krzyczała z bólu. - Boli...tak strasznie boli! - starała się nie wiercić, jednak nie potrafiła. - Moja ręką.. - powtarzała. Z bólu zaczęła palić ją gorączka.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kejsi
Vampire
Dołączył: 11 Kwi 2009
Posty: 798
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 22:15, 24 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Przyłożyła jej zimną dłoń do czoła.
Czemu Ivan musiał się akurat teraz zawieruszyć?!
Westchnęłą cicho.
- Gwen jak się czujesz? - spytała spokojnie.
Co jakiś czas rozglądała sie do okoła.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Wto 22:23, 24 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
- Moja ręka... boli strasznie - w życiu jeszcze nie czuła takiego bólu. - Jakby mi ktoś wyrywał kości ze środka. Pomóż mi zwalczyć ten ból, błagam... - zapłakała.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kejsi
Vampire
Dołączył: 11 Kwi 2009
Posty: 798
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 22:25, 24 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
- jak? - spytała jeszcze lekko ogłupiona.
Uświadomiła sobie jednak co nie co.
- nie przemienię Cię - szepnęłą tylo.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Wto 22:37, 24 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
- Nie chcę już czuć tego bólu. Nigdy! - darła się jak nigdy wcześniej. - Ręka... nie będzie już nigdy sprawna... Przemień mnie!
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kejsi
Vampire
Dołączył: 11 Kwi 2009
Posty: 798
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 22:40, 24 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Patrzyła na nią przenikliwym wzrokiem.
- Ja nie dam rady... -szepnęła tylko.
Gdyby ktoś jeszcze tu był to zawsze odciągnąłby ją.
A tak? Rozważałą wszystkie za i przeciw.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|