Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Albert
Volturi
Dołączył: 16 Lis 2008
Posty: 1051
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 13:38, 28 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
Albert zatrzymał się i spojrzał przez ramię na dziewczynę. - Ja? Nie, skąd. Skoro nie chcesz mnie widzieć, to sobie idę. - ruszył dalej starając się nie wybuchnąć śmiechem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Avia
Nowonarodzony
Dołączył: 19 Lis 2008
Posty: 293
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 13:43, 28 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
Nieee no... idiota, idiota! Nie chcę żeby poszedł, ale trzeba trzymać fason. Trzymaj fason... wejdź do domu... Nieee, znowu bedę tam siedzieć sama, a on to zawsze jakaś rozrywka... Podbiegła do niego i złapała go za rękaw. Jak on mnie irytuje... Albert, zaczekaj - powiedziała.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Albert
Volturi
Dołączył: 16 Lis 2008
Posty: 1051
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 13:45, 28 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
Albert stłumił uśmiech, zatrzymał się i spojrzał na dziewczynę pytająco. - Tak?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Avia
Nowonarodzony
Dołączył: 19 Lis 2008
Posty: 293
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 13:47, 28 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
Eee, zostań może co? - powiedziała zakłopotana. I mój fason diabli wzięli...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Albert
Volturi
Dołączył: 16 Lis 2008
Posty: 1051
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 13:49, 28 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
- Yyy, ale po co? - zapytał naśladując jej zakłopotanie. Omal nie wybuchł śmiechem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Avia
Nowonarodzony
Dołączył: 19 Lis 2008
Posty: 293
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 13:53, 28 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
Cholerny idiota...nienawidzę Cię Albert.. Spojrzała mu w oczy, czaiły się w nich zabawne błyski. Jaka jestem głupia... On mnie podpuszcza Zamachnęła się na niego. Robisz to specjalnie. - powiedziała - Jak chcesz to sobie idź. Łaski bez. - dokończyła i odwróciła się.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Albert
Volturi
Dołączył: 16 Lis 2008
Posty: 1051
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 13:57, 28 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
Albert nie był w stanie dłużej wytrzymać i wybuchł śmiechem. - Szkoda, że nie widziałaś swojej miny. - dalej się zaśmiewał i pomachał dziewczynie na pożegnanie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Avia
Nowonarodzony
Dołączył: 19 Lis 2008
Posty: 293
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 13:59, 28 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
Avia tupnęła. Proszę bardzo, możesz sobie iść. - powiedziała i skierowała się w stronę domu. - Nie myśl, że będę tęsknić. - dorzuciła
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Albert
Volturi
Dołączył: 16 Lis 2008
Posty: 1051
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 14:01, 28 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
- Oj, będziesz. - szepnął i rozpłynął się w powietrzu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Avia
Nowonarodzony
Dołączył: 19 Lis 2008
Posty: 293
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 14:05, 28 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
Nawet nie wiesz jaki jesteś irytujący z tym swoim "oj bedzięsz". Nie będę... No.. może trochę. Ale mu nic do tego. Weszła do domu, trzasnęła drzwiami tak aż zatrzeszczały szyby w salonie. Usiadła przy pianinie, znowu zaczęła grać. Mam go gdzieś...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Albert
Volturi
Dołączył: 16 Lis 2008
Posty: 1051
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 14:06, 28 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
Albert pojawił się w sypialni. Bezszelestnie, jak na wampira przystało, rozłożył się na łóżku i wpatrzył się w sufit. Wsłuchał się w dźwięki pianina.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Avia
Nowonarodzony
Dołączył: 19 Lis 2008
Posty: 293
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 14:17, 28 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
Avia grała dalej. Zaczęła sobie wyobrażać co by się stało gdyby umarła, powiedzmy na... wąglika. Tak... leżałabym w trumnie, w ślicznej białej sukni. Wygladałabym jak anioł. Nieee...nie tak. Powiedzmy trochę lepiej niż za życia. Hmmm no jak yeti. Roześmiała się do własnych myśli. Niech będzie jak anioł tak w jednej dziesiątej. A on stałby nad moją trumną i ronił łzy. Wampiry płaczą? Muszę się dowiedzieć... Żałowałby, że nie poznał mnie lepiej, że dzisiaj zrobił ze mnie idiotkę i sobie poszedł. Zagrała marsza żałobnego. Tak, mnie ziemia pokryłaby na wieki, a on cierpiałby katusze. Ale co mi tam na nim leci. Jest denerwujący, no ale całkiem interesujacy w tym całym Forks. Jeeezu Av naprawdę leci ci na mózg. On jest wrednym wampirem i tyle.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Albert
Volturi
Dołączył: 16 Lis 2008
Posty: 1051
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 14:21, 28 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
Albert zmarszczył brwi. Marsz żałobny? To dla mnie? - pomyślał i stłumił uśmiech.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Avia
Nowonarodzony
Dołączył: 19 Lis 2008
Posty: 293
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 14:33, 28 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
Avia skończyła. Wieczne katusze Alberta, poprawiły jej humor. Nie wie co traci. Cholera, znowu. Av on JEST wampirem i do tego denerwujacym. Tak, tak... - mówiła do siebie. Wstała. Przez chwilę myślała o zrobieniu laleczki voodu przedstawiającej Alberta. Gdzieś miałam o tym książkę. Trzeba jej poszukać. Udała się w stronę sypialni. Chyba tam była.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Albert
Volturi
Dołączył: 16 Lis 2008
Posty: 1051
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 14:36, 28 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
Albert żałował, że nie potrafi czytać w myślach. Za to miał bardzo wyostrzony słuch. Usłyszał kroki dziewczyny i w ostatnim momencie zawahał się. A co ja będę się chował... - pomyślał i znów wpatrzył się w sufit.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Avia
Nowonarodzony
Dołączył: 19 Lis 2008
Posty: 293
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 14:44, 28 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
Avia otworzyła drzwi. Taaa powinna gdzieś tu być... chyba koło czarnej magii, albo słowiańskich rytuałów żałobnych. Nie! Wiem, jest obok tego romansu od ciotki. Spojrzała na łożko. Co Ty tutaj robisz? - powiedziała. Zatęskniłeś? - zakpiła.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Albert
Volturi
Dołączył: 16 Lis 2008
Posty: 1051
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 14:46, 28 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
- Stwierdziłem, że łóżko będzie wygodniejsze od trawy, więc... przyszedłem. - rzekł jakby od niechcenia.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Avia
Nowonarodzony
Dołączył: 19 Lis 2008
Posty: 293
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 14:48, 28 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
Przyznaj się, zatęskniłeś. - powiedziała i zamyśliła się. - A wampiry płaczą? - zapytała.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Albert
Volturi
Dołączył: 16 Lis 2008
Posty: 1051
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 14:49, 28 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
- Nigdy nie widziałem płaczącego wampira. Sam też nie płakałem... więc... raczej nie. - odpowiedział znów jakby od niechcenia.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Avia
Nowonarodzony
Dołączył: 19 Lis 2008
Posty: 293
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 14:59, 28 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
Trzeba bedzie to troche zmodyfikować. Np. Patrząc na me ciało w trumnie, postanowi skończyć ze sobą. Melancholijne ot co. Nie zapominaj o voodu, on jest wredny, jest wredny... No więc, co Cię sprowadza w moje skromne progi? - zapytała. Yes...yes wygrałam. Sam przyszedł. Av opanuj się...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Albert
Volturi
Dołączył: 16 Lis 2008
Posty: 1051
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 15:01, 28 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
- W sumie to chciałem sprawdzić czy szklarz wykonał dobrze swoją pracę. - wymamrotał znudzony i zerknął w stronę okna.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Avia
Nowonarodzony
Dołączył: 19 Lis 2008
Posty: 293
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 15:04, 28 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
Nie kłam. - powiedziała - To okno widać, gdy wchodzi się do domu. - Po co przyszedłeś? - zapytała. Hahaha, tu go mam.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Albert
Volturi
Dołączył: 16 Lis 2008
Posty: 1051
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 15:06, 28 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
- No dobra, powiem ci. - warknął. - Nie mam się gdzie zatrzymać. - spojrzał w bok naburmuszony.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Avia
Nowonarodzony
Dołączył: 19 Lis 2008
Posty: 293
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 15:11, 28 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
No i wyszło na moje. Haha Biedny, Albert nie ma gdzie spać. - zakpiła i uśmiechnęła się słodko. - Cóż, trzeba było zapytać. Oczywiście, że znajdzie się dla Ciebie miejsce. - powiedziała siadając na brzegu łóżka.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Albert
Volturi
Dołączył: 16 Lis 2008
Posty: 1051
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 15:14, 28 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
Hmph! Co niby miałem jej powiedzieć? Że jestem tu bo przyciąga mnie jej zapach? Teraz pewnie myśli sobie nie wiadomo co i się cieszy... - pomyślał zirytowany i nie odpowiedział.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Avia
Nowonarodzony
Dołączył: 19 Lis 2008
Posty: 293
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 15:18, 28 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
Avia złapała go za rękę - Znowu się obraziłeś? Daj spokój, żartuję przecież. Zaraz pościelę Ci w gościnnym. Obrażalski się znalazł.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Albert
Volturi
Dołączył: 16 Lis 2008
Posty: 1051
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 15:20, 28 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
Albert spojrzał na dziewczynę. - Wampiry nie sypiają. - wyjaśnił z nieodgadnionym wyrazem twarzy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Avia
Nowonarodzony
Dołączył: 19 Lis 2008
Posty: 293
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 15:22, 28 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
Avia wstała. Jak chcesz. - powiedziała i podeszła do okna.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Albert
Volturi
Dołączył: 16 Lis 2008
Posty: 1051
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 15:24, 28 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
- Rzeczywiście, czasem mam takie chwile kiedy chciałbym zasnąć. Ale to niemożliwe. - Albert podniósł się z łóżka i również poszedł do okna. Wsłuchał się w miarowe bicie serca Avii.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Avia
Nowonarodzony
Dołączył: 19 Lis 2008
Posty: 293
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 15:26, 28 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
Nie przynoś twojego jedzenia do domu. - powiedziała - Bo wylecisz. - dokończyła dalej patrząc w okno.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Albert
Volturi
Dołączył: 16 Lis 2008
Posty: 1051
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 15:33, 28 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
- I znowu. Nawet gdybym chciał to nie mógłbym tego zrobić. - westchnął.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Avia
Nowonarodzony
Dołączył: 19 Lis 2008
Posty: 293
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 15:34, 28 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
Dlaczego? - szepnęła.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Albert
Volturi
Dołączył: 16 Lis 2008
Posty: 1051
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 15:36, 28 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
- Może kiedyś ci to opowiem... A teraz... - spojrzał na nią. - Do zobaczenia. - zniknął.
/gdzieś
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Avia
Nowonarodzony
Dołączył: 19 Lis 2008
Posty: 293
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 15:40, 28 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
Idiota... ale wróci, nie ma gdzie się zatrzymać. - uśmiechnęła się. Popatrzyła jeszcze chwilę przez okno i wróciła do swoich zajęć. Trzeba posprzątać...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Albert
Volturi
Dołączył: 16 Lis 2008
Posty: 1051
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 19:41, 28 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
/z polowania
Albert wpadł bez pukania do mieszkania. - Hej Av. - przywitał się. - Masz tu może telefon? - zapytał.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Avia
Nowonarodzony
Dołączył: 19 Lis 2008
Posty: 293
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 19:44, 28 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
Znowu nie pukałeś. - zirytowała się. - A co by było gdybym akurat była bez ubrania czy coś? Weź wreszcie słuchaj co mówię. - dokończyła.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Albert
Volturi
Dołączył: 16 Lis 2008
Posty: 1051
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 20:01, 28 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
- Co? - Albert spojrzał na dziewczynę. - Nie chcę cie martwić, ale widziałem cię już wcześniej bez ubrania. - zachichotał. - To gdzie ten telefon?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Avia
Nowonarodzony
Dołączył: 19 Lis 2008
Posty: 293
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 20:06, 28 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
Avia zarumieniła się. - Zboczeniec. - powiedziała. Kiedy on mógł mnie widzieć bez ubrania? Nie dość, że wampir to jeszcze zboczeniec i podgladacz. Kiedyś mi za to zapłaci... A teraz trzymaj fason... Telefon jest w sypialni. - dokończyła.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Albert
Volturi
Dołączył: 16 Lis 2008
Posty: 1051
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 20:11, 28 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
Albert ponownie zachichotał pod nosem i udał się w stronę sypialni rzucając ciche "Dziękuję" do zarumienionej Avii. Odnalazł telefon i wystukał wcześniej zapamiętany numer.
- Lizzy? Tu Albert. - rzekł spokojnym tonem.
- Tak, byłem. Zaniepokoiłem się widząc puste mieszkanie. Gdzie teraz jesteś? - zapytał z troską w głosie.
- Sam się sobie dziwię, ale naprawdę się martwię. - rzekł lekko zawstydzony. - Bo w końcu z mojej winy musiałaś opuścić Forks...
Albert na chwilę zaniemówił lecz po chwili wyjaśnił - Mam pewną sprawę w Forks i w zamian za życie Anny chcę, żeby Cullenowie nie wtrącali się w moje sprawy.
Albert westchnął ciężko. - Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś uda mi się zyskać twoje zaufanie... A tymczasem uważaj na siebie, Lizzy. Przepraszam i... żegnaj. - rozłączył się.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Albert dnia Pią 21:14, 28 Lis 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Avia
Nowonarodzony
Dołączył: 19 Lis 2008
Posty: 293
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 20:23, 28 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
Dziewczyna ustała się pod drzwiami i przyłożyła do nich głowę. Do kogo on dzwoni...?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|