Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gość
|
Wysłany: Sob 0:41, 18 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
- Twój ojciec chciał, bym sprawdził co u ciebie i jak sobie radzisz - odpowiedział. - Ale dało mi to i tak pretekst, by cię odwiedzić. Już kilka lat minęło, odkąd widzieliśmy się po raz ostatni. U mnie nie zmieniło się nic. Ty za to jeszcze bardziej wypiękniałaś. Tęskniłem za tobą, wiesz?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Marianne
Zmiennokształtny
Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 466
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 0:53, 18 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
- John, proszę - jęknęła - to było 6 lat temu... Nie jestem już tamtą nastolatką. Nie odzywałes się do mnie przez ten cały czas i mówisz ze tęskniłes?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Nie 22:43, 19 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
- Może i nie dzwoniłem, nie odwiedziłem cię, ale w uczuciach jestem stały. Wiesz jaki jestem, potrafię z zasad trzymać się jednego, a pragnąc drugiego. W moich uczuciach nic się nie zmieniło. Czy tego chcesz, czy nie - powedział poważnie. - Nigdy z ciebie nie zrezygnuję.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Marianne
Zmiennokształtny
Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 466
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 22:51, 19 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
Na jej nieszczęście był wyjątkowo uparty...
- Chyba że mój ojciec znów coś wymyśli.. - Marianne pokazała mu język. Minęła go i podeszła do jego motoru - Słyszałam, ze zostałeś alfa w Teksasie - mruknęła zmieniając temat. Pogłaskała pieszczotliwie maszynę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Nie 22:55, 19 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
- Tak - potwierdził, skubiąc siępo brodzie. - Twój ojciec mnie tam wysłał. Szybko sobie podporządkowałem tamtejszą watahę. Boją się mi podskoczyć. Już wiedzą, że lepiej się mi nie sprzeciwiać.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Marianne
Zmiennokształtny
Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 466
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 23:01, 19 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
- Wcale im się nie dziwię - mruknęła do siebie - bywasz despotą.
I z jednej strony to było coś co ją do niego ciągnęło a jednocześnie odpychało.
- John.. - zaczęła ale ugryzła się w język.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Nie 23:09, 19 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
- Tak? - spojrzała na nią uważnie. - No dalej, śmiało. Powiedz co chciałaś. Oparł się o swój motor i splótł ręce na piersiach, patrząc na dziewczynę wyczekująco.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Marianne
Zmiennokształtny
Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 466
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 23:12, 19 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
- Gdzie się zamierzasz zatrzymać? - nie o to chciała zapytać, ale... na szczescie ugryzla sie w pore w jezyk
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sob 17:37, 25 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
- Jeszcze nie wiem - odpowiedział. - Muszę dopiero cośznaleźć. Z resztą zawsze zostaje jeszcze las. Zmienie się w wilka i znajdę jakieś miejsce - powiedział poważnie. - Chyba, że ty mi jakoś pomożesz.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Adam
Wilkołak
Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 1928
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Nie 12:55, 26 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
/ dom Gasparda
Adam gnał całą drogę. Przed domem Blanki zobaczył obcego wilka. Wyczuł alfę. Zawarczał. Nie pozwoli żadnym obcym wilkom pałętać się na podwórku jego kobiety. I co go to obchodziło, że ten facet był z Marianne. Ba on nawet pachniał podnieceniem do Marianne. Niech sobie pachnie gdzie indziej. Minął ich obdarzając wilka zimnym spojrzeniem. Warkotu nie dał rady opanować. W końcu facet mu się kręci po JEGO terenie. Zdenerwowany wszedł do domu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Marianne
Zmiennokształtny
Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 466
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 13:04, 26 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
- Jphn... nie możesz spać w lesie - Marianne pokręciła głową z rezygnacją - Zatrzymasz się u mnie - westchnęła i wzięła go za rękę. Adam minął ich warcząc. Chyba nie był w najlepszym humorze. Marianne spojrzała na Johna z niepokojem. - Bez żadnych rozrób, proszę. - pociągnęła swojego byłego za sobą. Wepchnęła go na motor. Sama usiadła za nim i objęła go mocno.
- Tylko sobie nie wyobrażaj za wiele.... Po prostu odwieź mnie do domu.
John ruszył.
// Leśniczówka Marianne
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Blanka
Człowiek
Dołączył: 28 Sty 2009
Posty: 1370
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 14:29, 26 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
Blanka usłyszała kroki na korytarzu. Kogo tu niosło do jasnej cholery. Na Amelie to były zbyt ciężkie kroki. Wyszła z kuchni, gdzie siedziała pod kupa papierów, wyżywała się na pracy aktualnie,a co jej będzie żałować. Zobaczyła Adama i zwątpiła.
-A Ty co taki wściekły tym razem?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Adam
Wilkołak
Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 1928
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Nie 15:19, 26 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
Adam spojrzał na drzwi za sobą..
- Nic. - warknął cichutko. - Po prostu... troszkę tu dużo ludzi. - podszedł do niej - W porządku wszystko?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Blanka
Człowiek
Dołączył: 28 Sty 2009
Posty: 1370
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 15:50, 26 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
-Warczeć to sobie możesz za drzwiami.- westchnęła z lekka zdziwiona tym jak się Adaś zachowuje.
-A dlaczego by miało być inaczej? A Marianne i ten jej... obojętnie jak mu tam jest to nie moja sprawa. A jeżeli tam nadal stoją to chyba raczej nie moja sprawa. O to jesteś zły?- zmarszczyła czoło. Jak dla niej to zachowanie było bynajmniej dziwne.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Adam
Wilkołak
Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 1928
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Nie 21:58, 26 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
Speszył się trochę. W końcu podszedł do niej i zdecydowanym ruchem podniósł ją do góry. Uśmiechnął się szeroko i przytulił ją mocno.
- Zazdrosny jestem i już - wyszczerzył się bezczelnie - Nie pozwolę żeby ktokolwiek mi cię zabrał, wiesz? - czuł się już dobrze. Sam jej widok wpływał na niego kojąco. Delikatnie posadził ją na blacie. Pocałował ją namiętnie i wtulił nos w jej szyję.
- Kocham Cię, wiesz?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Blanka
Człowiek
Dołączył: 28 Sty 2009
Posty: 1370
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 22:01, 26 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
Z odruchu była gotowa mu walnąć, ale jednak się powstrzymała.
-Wiem.- ogarnęła rękoma jego szyję, po prostu się do niego przytuliła.
-Nie masz o co być zazdrosny, chyba, że mi nie ufasz....-mówiła jednolitym, poważnym tonem. Zero w tym oskarżenia.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Adam
Wilkołak
Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 1928
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Nie 22:08, 26 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
- To nie o to chodzi, wiesz? - przytulił ją delikatnie. Nie chciał jej zmiażdżyć przecież. - Ja ci ufam Blaneczko... Ja po prostu jestem kawał zazdrośnika. Taka już moja natura... Wszystkie wilki są takie... Nie ufamy innym facetom, ot co - przeciągnął nosem po jej szyi. Jej zapach jak zwykle sprawiał mu niesamowitą przyjemność i wpędzał w stan cudownego podniecenia. A jednocześnie pobudzał produkcję endorfin.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Blanka
Człowiek
Dołączył: 28 Sty 2009
Posty: 1370
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 6:27, 27 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
-Trzeba będzie trochę tę Twoją naturę uspokoić.- zaśmiała się opierając o niego wygodnie.
-Znajomym powinieneś zaufać, wiesz? - spojrzała z na niego z szerokim uśmiechem, ona chyba nie do końca wierzyła, ze tutaj mógłby jej ktokolwiek cokolwiek zrobić.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Adam
Wilkołak
Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 1928
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pon 6:33, 27 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
- Znajomi to co innego - żachnął się - Ale obce wilki... to już inna sprawa
Przygarnął ją mocniej. Z uśmiechem głaszcząc po ramieniu wsłuchiwał się w jej oddech. Działała na niego jak akumulator szczęścia. Adasia ogarnęło nagłe uczucie czułości. Chciał ją przytulić i nie puścić. Mógłby tak nosić ją na rękach całe życie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Blanka
Człowiek
Dołączył: 28 Sty 2009
Posty: 1370
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 6:39, 27 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
-Zero zaufania do ludzkości, naprawdę....- zaśmiała się widząc nad jego ramieniem, ze dostała kolejną wiadomość. Chciała delikatnie wysmyknąć sie z jego ramion, ale jak się okazało, on miał te ramiona chyba z kamienia.
-Adam, mógłbyś mnie puścić? Czegoś ode mnie chcą tam...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Adam
Wilkołak
Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 1928
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pon 6:41, 27 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
- Muszę? - mruknął trochę niezadowolony. Zerknął z ukosa na to coś co przyjmowało te wiadomości. Jak o tego czegoś teraz nie lubił... Oj nie lubił...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Blanka
Człowiek
Dołączył: 28 Sty 2009
Posty: 1370
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 6:44, 27 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
-No raczej musisz, bo jak mu nie odpowiem w ciągu kolejnych 10 minut to gotów tu dzwonić pytać się czy żyję. Obiecuję to zaraz wyłączyć, naprawdę. - mógłby ją pościć w końcu, to było pewne, że zaraz będzie telefon do niej.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Adam
Wilkołak
Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 1928
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pon 6:49, 27 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
Puścił. NIECHĘTNIE i dając wyraz niezadowoleniu jakimiś pomrukami i wrednym spojrzeniem w stronę telefonu.
- Blanka ja... tęsknię - uśmiechnął się rozbrajająco.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Blanka
Człowiek
Dołączył: 28 Sty 2009
Posty: 1370
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 6:51, 27 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
-Kto by nie pomyślał?- sięgnęła po telefon. Wywróciła oczmai. Na komputerze otworzyła pocztę. Stwierdziła, że z Adamem za sobą musi odpisać swojemu szefowi po niemiecku. przynajmniej moze mu nawrzucać. Pisanie zajęło jej 3 minuty. Potem wyłączyła komputer i telefon.
-Uznajmy, że jestem po pracy...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Adam
Wilkołak
Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 1928
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pon 8:48, 27 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
- Bardzo mnie to cieszy - rzekł biorąc ją na ręce. Dla niego była lekka jak piórko. Wtulił głowę w jej szyję. Zaniósł ją do salonu i klapnął na kanapie. Posadził sobie Blankę na kolanach tak by móc widzieć jej twarz. Przygarnął ją do swojej piersi. Uśmiechnął się uszczęśliwiony. A co mu tam gadanie głupiego Sama, który chciał urazić jego męską dumę. On tam był szczęśliwy chociażby trzymając ją za rękę. Ba! On był szczęśliwy od samego patrzenia na nią... Mruknął z zadowolenia. Po jego wcześniejszych ranach i siniakach nie było już śladów. Nawet po okropnej ranie na gardle...
- Szaleję za Tobą wiesz? - szepnął jej do ucha przy okazji muskając płatek ustami. - Nie mógłbym żyć bez Ciebie...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Blanka
Człowiek
Dołączył: 28 Sty 2009
Posty: 1370
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 15:34, 27 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
-Ale chodzić umiem sama...- mruknęła rozbawiona. Jego dotyk, nawet sam oddech ją elektryzował. Mimowolnie z lekka się spięła, gdy poczuła jego usta na swoim uchu, nieufna dziewczyna.
-Powtarzasz to cały czas, wiesz?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Adam
Wilkołak
Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 1928
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pon 22:04, 27 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
- Trudno. Widocznie moje zdolności komunikacyjne na tym się kończą. Gościsz w domu imbecyla... Drażnię cię? - zapytał czując jak się spina.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Blanka
Człowiek
Dołączył: 28 Sty 2009
Posty: 1370
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 6:12, 28 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
-Nie, skąd takie przypuszczenie. I nie jesteś imbecylem, na takowych mam rada w blond włosach.- zaśmiała się pamiętając niejedną minę Amelii jak tak zobaczyła jej kolegów. Wtuliła sie w niego delikatnie, jakby niby jej ciężar mógł jakos mu zaszkodzić.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Adam
Wilkołak
Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 1928
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 8:33, 28 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
- Bo się często przy mnie spinasz, wiesz? - westchnął gładząc ją po policzku - Nie uszkodzisz mnie jak się bardziej przytulisz... Ja odporna bestia jestem - uśmiechnął się łagodnie i przygarnął do siebie jedną ręką podczas gdy drugą delikatnie gładził jej policzek.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Blanka
Człowiek
Dołączył: 28 Sty 2009
Posty: 1370
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 15:47, 28 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
-Nie drażnisz mnie, mam inne powody by się spinać.- oparła głowę na jego ramieniu. Jego dotyk był bardzo przyjemny, przymknęła z lekka powieki z uśmiechem na ustach.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Adam
Wilkołak
Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 1928
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 19:16, 28 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
- Jaki? - Adamowi trzeba było dziś wszystko wykładać jak kawę na ławę. Delikatnie przeniósł rękę na jej plecy i gładził ją po nich relaksująco.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Blanka
Człowiek
Dołączył: 28 Sty 2009
Posty: 1370
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 19:30, 28 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
-Taki mój prywatny.- zaśmiała mu się do ucha. Jego dotyk działał odprężająco.
-Adam... Ja Ci tu zaraz zasnę w ramionach jak tak delej będziesz robił.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Adam
Wilkołak
Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 1928
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 19:35, 28 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
- A przeszkadza ci to? - zapyał uśmiechając się. Jej śmiech mu serce ożywiał. - Jak zaśniesz to będziesz spała - wyszczerzył się.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Blanka
Człowiek
Dołączył: 28 Sty 2009
Posty: 1370
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 19:37, 28 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
-Nie będę robiła z siebie materaca.- z głową an jego ramieniu otworzyła oczka. Ręka zaczeła rysowac mu wzorki na ramieniu.
-Martwiłam się, wiesz?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Adam
Wilkołak
Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 1928
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 19:42, 28 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
- Mówiłem, ze wrócę, prawda? - mruknął przeciągle. To co swoją ręką robiła z jego ręką było cholernie miłe i powodowało u niego gęsią skórkę. Bynajmniej nie z zimna.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Blanka
Człowiek
Dołączył: 28 Sty 2009
Posty: 1370
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 19:46, 28 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
-Jestem niedowiarkiem, niestety.- uśmiechnęła się. Czuła się jak mała dziewczynka siedząca na kolanach ojca.
-Z czego Ty jesteś zrobiony...- dźgnęła go palcem w ramię, nie była nawet pewna czy to poczuł.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Adam
Wilkołak
Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 1928
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 19:49, 28 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
- Ała - zażartował. Oczywiście nic go to nie bolało - Niech pomyślę.. skóra, kości, mięśnie... Myślę, ze z tego samego co ty... chyba że jesteś dziwadło. - ze smiechem musnął jej usta swoimi.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Blanka
Człowiek
Dołączył: 28 Sty 2009
Posty: 1370
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 19:53, 28 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
-Jestem dziwadło...- mruknęła zupełnie sie nad tym nie skupiając. Pocałowała go zastanawiając sie czy to nie jest najlepsze wyjście, zanim ona palnie coś głupiego, a to wisiało w powietrzu za nią jak znak drogowy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Adam
Wilkołak
Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 1928
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 19:56, 28 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
- Kocham Cie moje dziwadło - szepnał całując ją zachłannie. On nie miał jej dosyć. Nigdy. - Coś nie tak? - zapytał widząc jej dziwną minę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Blanka
Człowiek
Dołączył: 28 Sty 2009
Posty: 1370
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 20:05, 28 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
-Skąd ten pomysł?- uśmiechnęła się szeroko. Wplotła dłoń w jego włosy.
-Dobrze, że jako dziwadło też mnie kochasz... - spojrzała mu w oczy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|