Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Leah
Administrator
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 3147
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 21:45, 22 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Maluszek obudził się na górze dlatego jak na komendę wbiegła po schodach. Po dłuższej chwili zeszła z dzieckiem na dół i usiadła z nim na ławeczce w ogrodzie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Gaspard
Wilkołak
Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 2577
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Nie 21:48, 22 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
-Świetnie. - Mruknął i wyszedł z samochodu. Trzepnął drzwiami i podążył w kierunku ogrodu, z którego usłyszał kwilenie dziecka.
-Zakładam, że nie masz w zapasie kanistra z benzyną?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Leah
Administrator
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 3147
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 21:52, 22 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
-A czy wyglądam na kogoś kto zajmuje się takimi rzeczami... -zapytała poprawiając sobie dziecko na ręku.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gaspard
Wilkołak
Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 2577
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Nie 21:54, 22 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Zmierzył ją wzrokiem udając, że się zastanawia. - Więc przespaceruje się do domu, a jutro zabiorę samochód. - Westchnął. Na prawdę chciał z nią zostać. Ale taki związek nie ma sensu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Leah
Administrator
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 3147
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 22:00, 22 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
-W porządku...- mruknęła już bardziej potulnie i spokojnie. Siedząc na ławce kołysała delikatnie ich córeczkę. Mała przypatrywała się matce, raz po raz wykręcając główkę, żeby zerknąć na Gasparda. Poznawała go i czuła się dobrze, kiedy był w pobliżu. Spojrzał na brak jakiejkolwiek reakcji matki. Wyczuła, że Gas za chwilę odejdzie. Mała przypomniała sobie wszystkie uczucia matki, które częściowo czuła będąc jeszcze w jej ciele. Przekazała mu swoje odczucia i jeśli na buzi niemowlęcia może pojawić się uśmiech to Josephine właśnie się uśmiechała. Tylko dla Gasparda.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gaspard
Wilkołak
Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 2577
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Nie 22:06, 22 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Gas odwzajemnił uśmiech dziewczynki. Była tak pięknie, wyglądała niemalże jak aniołek. Przykucnął i pogłaskał ją po główce.
-Zostałbym, ale twoja mama mnie wygoniła. - Szepnął i wstał. Skierował kroki w strunę furtki prowadzącej na ulicę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Leah
Administrator
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 3147
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 22:10, 22 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
-Co mu pokazałaś hmm? -zapytała patrząc na dziewczynkę zastanawiająco. Mała pokazała jej swojego tatę stojącego obok ławki i po chwili pustą przestrzeń, która napełniała jej malutkie ciałko smutkiem.
-Gaspard... - rzuciła za nim- Zostań. Ale dla niej. Bez Ciebie jest smutna... -mruknęła Leah.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gaspard
Wilkołak
Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 2577
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Nie 22:13, 22 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
-Mogę zostać. - Weschnął. - Dla niej. Tylko nie wiem, czy będę wstanie być tu tylko dla niej. - To mówiąc zawrócił się i przykucnął przy ławce. Opuścił go dobry humor.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Leah
Administrator
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 3147
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 22:15, 22 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
-Zawsze możesz spróbować... -mruknęła cicho. Pękało jej serce, ale nie dała tego po sobie poznać. Josephine wyciągnęła malutką rączką w kierunku ojca.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gaspard
Wilkołak
Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 2577
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pon 16:35, 23 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Gas złapał rączke Josephine. Była niewięsza od jego kciuka. Uśmiechnął się do niej smutno. Wtedy ona dotknęła jego policzka, a przed jego oczami pojawił się najpierw jego roześmiane oblicze, a następnie również wesoła Leah. Mała próbowała skleić te dwa obrazki. Westchnął i pogłaskał ją po głowie. Wyjął ją z rąk Lee i usiósł lekko do góry.
-To bez sensu... - Mruknął do siebie przytulając dziecko. - Lee, wyobraź sobie, że nie tylko ciebie to kosztuje. Ja też, mimo wszystko, coś czuję. - Powiedział pretensjonalnie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Leah
Administrator
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 3147
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 17:05, 23 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
-I do mnie masz te pretensje Gaspard? Ta sytuacja to Twoja wina.... Więc nie próbuj mnie w to jakoś wplątywać... -rzuciła siadając na bujanej ławce i przyglądając się im z uwagą.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gaspard
Wilkołak
Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 2577
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pon 17:12, 23 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Gas westchnął i usiadł na trawie sadzając sobie na kolanach dziewczynkę. Połaskotał ją po brzuszku. Wtedy ona znów wyciągnęła rękę do jego policzka. Przewrócił oczami i nachylił się trochę nad nią. Tym razem ukazała mu się roześmiana twarz Adama. Spochmurniał. Josephine popatrzyła na niego pytająco. Widać chciała wiedzieć co to za jeden.
-Jak tata nie ma czasu zająć się mamą to ten pan przejmuje jego obowiązki. - Normalnie wywarczałby to zdanie, ale że mówił do dziecka zachował zrównoważony ton.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Leah
Administrator
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 3147
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 22:02, 23 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
-Nie słuchaj go... -mruknęła Leah- Tata nie zajmuje się mamą. To pierwszy i podstawowy punkt, którego będziemy się trzymać... -powiedziała delikatnie kołysając się na ławce.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gaspard
Wilkołak
Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 2577
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pon 22:08, 23 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
-Oczywiście, że nie. - Coraz bardziej go to irytowało. - Według mamusi Adam zrobi to lepiej. - Powiedział patrząc się w roześmiane ślepia Josephine.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Leah
Administrator
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 3147
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 22:10, 23 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
-Na szczęście Adaś ma kim się zajmować... -mruknęła spokojnie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gaspard
Wilkołak
Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 2577
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pon 22:14, 23 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
-Chciałaś powiedzieć: na nieszczęście. - Zwrócił się do Leah odwracając przodem do niej małą. - Żałujesz, że Josephine jest moim dzieckiem, prawda? - Spytał prosu z mostu, a co! Facet ma już dość.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Leah
Administrator
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 3147
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 22:19, 23 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Dziewczynka rozpłakała się, dlatego Leah momentalnie zabrała ją z rąk Gasparda.
-To nie jest zabawka... -fuknęła starając się ja uspokoić.
-A pomiędzy mną a Adamem nigdy nie było niczego więcej.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gaspard
Wilkołak
Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 2577
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pon 22:32, 23 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
-Doprawdy? - Spytał klęcząc. Uśmiechnąl się do dziecka i przeniósł wzrok na Leah. - Ale wolałabyś, gdyby Adam był jej ojcem, prawda? - Spytał takim ttonem, że nawet największy twardziel by się rozpłakał.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Leah
Administrator
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 3147
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 22:36, 23 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Leah ostrożnie odłożyła małą na kocyk na ławeczce a sama ześlizgnęła się z niej.
-Tylko czasami...- mruknęła obejmując go rękami. Wiedziała, że się łamie ale chwilowo mało ją to interesowało.
-Przestań!- mruknęła wplatając drżące dłonie w jego włosy- Nigdy więcej nawet tak nie mów... -szepnęła delikatnie muskając jego usta swoimi- Kocham Cię jak wariatka... Którą po części zresztą jestem...- podniosła na chwilę wzrok jakby w zamyśleniu- I nie wolałabym. Mimo wszystko... Ona jest nasza... Nasza... -powiedziała cichutko wciąż delikatnie napierając na niego całym ciałem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gaspard
Wilkołak
Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 2577
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pon 22:40, 23 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Gas wcale nie był uszczęśliwiony pocałunkami Lee. To była litość. Zwykła, pusta litość. Złapał ją za ramiona i delikatnie odepchnął.
-Nie Lee. Nie chcę, żebyś się nade mną litowała. Nie będę cię do niczego zmuszał. - Powiedział twardo. Jakiś tam honor posiadał.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Leah
Administrator
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 3147
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 22:42, 23 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
-Więc teraz bawimy się w przysłowiowego żurawia i czaplę?! -warknęła na niego, kiedy obfite łzy spływały jej po policzkach.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gaspard
Wilkołak
Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 2577
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pon 22:53, 23 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
-Nie, Lee. - Powiedział ocierając jej łzy z policzków. - Chodzi mi tylko o to, że... Zrobiłaś to z litości. Nie widzę innych możliwości. - Patrząc na nią serce mu się krajało. Wylewała łzy strumieniami, ledwo łapiąc oddech. Zamknął oczy, by następnie je otworzyć i spojrzeć na to z dystansem. Nie potrafił. Ciągnęło go do tej dziewczyny jak do żadnej innej. Pocałował ją w końcu namiętnie wplatając ręce w jej włosy
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Gaspard dnia Pon 22:55, 23 Mar 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Leah
Administrator
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 3147
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 18:17, 24 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Odwzajemniła pocałunek przylegając do niego całym ciałem.
-Skąd wiesz dlaczego to zrobiłam hm? -mruknęła całując go po podbródku. Mała dziewczynka roześmiała się.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gaspard
Wilkołak
Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 2577
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 18:26, 24 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
-Dopiero jak zrobiłem minę zbitego psa i prawie zacząłem beczec coś cię ruszyło. - Mówił między pocałunkami. Obcałowywał jej kości policzkowe, usta, szyję. Tak bardzo mu tego brakowało.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Leah
Administrator
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 3147
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 18:29, 24 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
-Przepraszam ale... należało Ci się...- warknęła odwzajemniając pocałunki.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gaspard
Wilkołak
Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 2577
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 18:35, 24 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Wydobyło się z niego ciche westchnięcie. Za chwilę usłyszał śmiech i przypomniał sobie o dziecku. Wziął Leah na ręce i usadził ją sobie na kolanach. Sam usiadł na ławeczce, obok małej.
-Jak stare małżeństwo. - Podsumował uśmiechając się. Po namyśle dodał: Z dzieckiem
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Leah
Administrator
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 3147
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 19:44, 24 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Leah wtuliła się w Gasparda opierając o jego szyję nosek, jak mały piesek. Spojrzała na dziewczynkę z uśmiechem.
-Ani stare ani małżeństwo... Ale że z dzieckiem.. TO fakt.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gaspard
Wilkołak
Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 2577
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 19:56, 24 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Gas myślał przez chwilę intensywnie wpatrując się w małą i jednocześnie gładząc Leah po ręce.
-Masz coś takiego, że nie możesz bez kogoś albo bez czegoś żyć? - Spytał siląc się na poważny ton. - Bo ja na przykład nie mogę żyć bez chipsów z jogurtem ogórkowym. - Wybuchnął śmiechem
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Leah
Administrator
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 3147
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 20:11, 24 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
-Tak Gas... -roześmiała się- To było niezwykle romantyczne...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gaspard
Wilkołak
Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 2577
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 20:19, 24 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
-No wiem. - Mruknął szczerząc się. Pocałował Leah w czoło i pogłaskał dziewczynkę po głowie
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Leah
Administrator
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 3147
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 20:37, 24 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
-Ja w czasie ciąży nie mogłam żyć bez orzeszków w czekoladzie... Koniecznie czerwonych... -zachichotała.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gaspard
Wilkołak
Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 2577
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 20:53, 24 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
-Tak. Dlatego się tak roztyłaś? - To mówiąc połaskotał ja w niesamowicie zgrabny i płaski brzuszek.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Leah
Administrator
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 3147
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 20:57, 24 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
-Bo Cię jednak stąd wyrzucę! -powiedziała zerkając na niego spod przymrużonych oczu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gaspard
Wilkołak
Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 2577
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 21:18, 24 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
-Za chwilę się sam wywalę. - Odpowiedział przekornie. - Patrz, jaka kłamczucha z twojej mamy! - Powiedział do Josephine głaszcząc ją po policzku
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Leah
Administrator
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 3147
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 21:30, 24 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
-Jaka kłamczucha?! -oburzyła się.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gaspard
Wilkołak
Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 2577
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 21:32, 24 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
-Mówisz, że byś mnie wykopała... - Zaczął robiąc mądrą minę. - A po pierwsze nie masz tyle siły, a po drugie... wystarczająco silnej woli. - Uśmiechnął się i pocałował ją za uchem
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Leah
Administrator
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 3147
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 21:36, 24 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
-Siły by mi starczyło... -mruknęła delikatnie cmokając go w usta.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gaspard
Wilkołak
Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 2577
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 22:46, 24 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
-Gorzej z wolą... - Mruknął przytulając ją do siebie. - Też nie mógłbym cię wyrzucić. Za cięzka jesteś. - Odpowiedział żartobliwie śmiejąc się
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Leah
Administrator
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 3147
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 17:58, 25 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
-Jeszcze słowo i znów się pogniewamy... -mruknęła przygryzając jego ucho.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gaspard
Wilkołak
Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 2577
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Śro 18:01, 25 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
-Haha. - Odpowiedział z sarkazmem po czym zerknął na zegarek. Wyświetlacz pokazywał 20:15.
-Chyba już powinienem sobie pójść. - Zamruczał jej do ucha.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|