Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Matt
Volturi
Dołączył: 09 Kwi 2009
Posty: 515
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Śro 18:19, 05 Sie 2009 Temat postu: Arena |
|
|
Gladiatorzy, walki, te sprawy.. wszystko ku rozrywce...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Machete
Vampire
Dołączył: 31 Maj 2009
Posty: 170
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Śro 19:09, 05 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
/O.K.M
Machete został wprowadzony do jakiejś małej celi. Jeden z zakapturzonych który miał jego części ciała okazał się tak w porządku że oddał je Machete i dał mu też jakies spodnie. Machete szybko złączył się ze swoimi "częściami" i przebrał. Jego oczy błyszczały wściekłością. Wiedział jednak że w obecnej chwili jest tu zbyt wielu świadków. Usiadł na czymś i czekał na tok wydarzeń, lub na odpowiedni moment do ucieczki. Po kilku godzinach ten sam wampir do niego przyszedł.
- Nazywam się Frank. Chcę Ci pomóc - Powiedział tak zęby tylko on go słyszał. Machete popatrzył na niego z zzaciekawieniem. ten powiedział mu wszystko i poszedł. Też mi cholerne łajzy. Nawet nie chcą u nich być.
Przez długi czas nikt nie przychodził. Czuł że coraz mniej wampirów jest na zewnątrz. Wszedł Frank. W ręczył Machete pelerynę i powiedział jak wyjść.
- Jest wieczór , słońce zaraz zajdzie - oznajmij spokojei. Machete skinął głową. Nigdy nikomu nie dziękował i nigdy nie był miły.
- Masz u mnie dług - powiedział lodowatym tonem i wyszedł przez tajemne przejścia.
/lotnisko
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Machete dnia Pią 20:50, 07 Sie 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Anna Marie
Vampire
Dołączył: 26 Paź 2008
Posty: 485
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 15:13, 17 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
| Ogrody
Gdy znaleźli się na miejscu Anna Marie od razu ruszyła do pomieszczenia, gdzie znajdowały się obskurne cele skazańców. Większość z odzielających ich krat była powyginana, jednak ,,więźniowie'' nie byli wystarczająco silni, by się z tąd wydostać. Zmęczeni swoimi wysiłkami siadali w końcu na zimnej posadzce i posłusznie czekali na rozkazy.
- Gdzie jest nowy nabytek Matta ? - spytała jednego z nieśmierletnych strażników. Wampir zaprowadził ich do przeciwległego końca małego budynku. Gdyby serce Anny Marie mogło bić, waliłoby teraz jak oszalałe. Nie była pewna, czy jest gotowa zobaczyć znowu tą paskudną twarz..
Po chwili wahania zajrzała do środka. Jakież było jej zdziwienie, kiedy okazalo się, że cela była całkowicie pusta. Żadnego śladu po Machete. Anna Marie bez słowa spojrzała na Cherry, a potem przeniosła swój wzrok na Nicolasa.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Anna Marie dnia Pon 15:18, 17 Sie 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Cherry
Vampire
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 269
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 19:58, 17 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
| Ogrody
Cherry szła powoli za Ann. Gdy weszli do tego małego "więzienia", obracała swą głowę ku, mieszkającym tu wampirom. Obdarzała ich uśmiechem i wzrokiem pełnym wyniosłości. Niektórzy nie wydawali się jej nawet godni chwili uwagi. Same spoglądanie na nich traktowała jak coś za co powinni jej być wdzięczni.
Dotarli do ostatniej celi , oczekiwała , że zobaczy tam tego wielkiego, pozbawionego męskości trolla - Machete. Jakże się pomyliła. Pomieszczenie było puste..
Natrafiła na zaskoczony wzrok Anny Marie , podczas gdy jej własne oczy pociemniały ze złości. Twarz jej przybrała na surowości, a uśmiech znikł. Zacisnęła usta. Powoli zaczął wypływać na wierzch jej wewnętrzny gniew. Powodując , że jej wygląd był o wiele bardziej nieprzyjemny niż wcześniej.
Przeniosła ciemne oczy na Nicolasa, oczekując wytłumaczenia co się dzieje.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Wto 18:58, 18 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
//Ogrody
Ale on tylko uśmiechnął się kącikiem ust. Obejrzał celę, jakby chciał sprawdzić, czy rzeczywiście go tam nie ma. Westchnął i popatrzył na kobiety smutnym wzrokiem
-Widać, że nasz przyjaciel się ulotnił. - Mruknął i kiwnął na strażnika. Niejaki Frank, tak go tu nazywali. Ścisnął go mocno za ramię i szepnął na ucho:
-W moim świecie nie ma miejsca dla zdrajców. Zabierzcie go. - Rozkazał innym. Po chwili na arenie buchnęły fioletowe płomienie.
-Trzeba będzie go odnaleźć. Chyba mamy kurs do Stanów...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Anna Marie
Vampire
Dołączył: 26 Paź 2008
Posty: 485
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 20:03, 18 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Wciąż stała oniemiała z szeroko otwartymi czerwonymi oczyma. Co jeśli Machete będzie chciał się zemścić? Co jeśli już szykuje krawą rzeźnię ? W końcu jakby ocknęła się z transu i pokiwała lekko głową, by pozbyć się obrazu, który pojawił się przed chwilą w jej głowie.
- Skąd wiedziałeś .. ? - spojrzała na Nicolasa. Słysząc krzyki dochodzące z areny lekko drgnęła - Chyba tak. Ameryka czeka. - powiedziała beznamiętnie.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Anna Marie dnia Wto 20:07, 18 Sie 2009, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Cherry
Vampire
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 269
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 20:15, 18 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Uspokoiła się, gdy Nicolas ukarał strażnika. Bez wątpienia należała mu się kara. Na jej twarzy znów pojawił się błogi uśmiech gdy spoglądała na dym. Wyczuwała zdenerwowanie Ann, posłała jej więc ciepłe spojrzenie i zwróciła się do Nicolasa.
- Zdecydowanie Ameryka. Nie odpuszczę mu .
Twarz jej rozbłysła na myśl o tym co mogłaby zrobić z Machete.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Śro 11:03, 19 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
-To nie pierwszy raz, ale poprzednio Aro go ułaskawił. A teraz go tu nie było. -Odpowiedział Ann, opierając się o mur. Czuł, że Anna Marie się boi, i wcale się jej nie dziwił. Gdyby był na jej miejscu, pewnie byłby już daleko stąd.
-Ann, jesteś teraz pod obieką całego Volturi, a jak ktoś cię chociażby tknie, straci życie, jasne?
-Myślę, że trzeba by się udać tam, gdzie obozował poprzednio. Byłyście tam chyba, więc to zwiększa nasze szanse.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Anna Marie
Vampire
Dołączył: 26 Paź 2008
Posty: 485
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 16:12, 19 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
- Jesteście tego pewni ? - spytała po chwili z lekkim wahaniem. Miała wątpliwości, czy Machete byłby na tyle głupi, by powrócić do Forks, miejsca gdzie go znaleźli. Ale kto wie? W końcu ucieczka z Voltery również nie była jego najmądrzejszym posunięciem. Kątem oka wychwyciła wyraz podekscytowania na twarzy Cherry. Widziała ją już raz w akcji, więc raczej nie miała się czego bać. Blondynka była nadzwyczaj silna i szybka. A do tego był jeszcze Nicolas. Anna Marie weschnęła cicho i spojrzała na wampira.
- Aż za dobrze znam jego kryjówkę - powiedziała, maskując podenerwowanie pewnym uśmiechem. - Więc jedziemy do Forks.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Anna Marie dnia Śro 16:15, 19 Sie 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Junette Kowalska
Moderator
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 673
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 17:10, 19 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
/ Sala Audiencyjna.
Szła wolnym krokiem zabawnie dyskutując z Veą. Gdy tylko ich zobaczyła Pomachała im i posłała krótki uśmiech.
- Witaj Ann. Nie sądziłam że spotkam cię akurat w Volterze. - Skłoniła się lekko przed Nicolasem zapominając że są teraz na tym samym stanowisku.
- Ciebie też miło mi widzieć. - Gdyby była człowiekiem jej policzki płonęły by teraz żywą czerwienią.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Śro 18:09, 19 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
[napisze i jako Nick i jako Vea, bo nie mam czasu na przelogowywanie]
Vea podszedł do June i reszty. Ann i Nick byli mu dobrze znani, jednak trzecia kobieta, blondynka, była mu obca. Stanął przy boku Jun, może czując się w ten sposób pewniej.
-Witam po krótkiej nieobecności. - Powitał całą dwójkę xD i zwrócił się do blondwłosej. - Jestem Vea, miło mi panią poznać.
-Mi też, June. - Nicolas ucałował ją dłon z pięknym uśmiechem, zarezerwowanym wyłącznie dla wybranych : ) Przywitał również Veę. Po chwili odwrócił się do Ann i Cherr:
-Myślę, że możemy polecieć nawet dziś. Ostatnio Aro zainwestował w kilka prywatnych samolotów, więc z tym nie będzie problemu. - Oznajmił.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Cherry
Vampire
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 269
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 19:33, 19 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
-Tak. On na pewno tam wróci ..- zaczęła, gdy pojawiła się dwója obcych jej wampirów. Oboje najwyraźniej byli członkami tej "rodziny". Uśmiechnęła się w ich kierunku. Potem gdy wampir się przedstawił, odrzekła :
-Cherry.. mi również miło - skłoniła się lekko.
Wróciła do tematu gdy, Nicolas wspomniał o samolotach:
-Dajmy mu.. kilka godzin. Niech spróbuje swoich sił. Damy mu nadzieje na ucieczkę.. Potem ją odbierzemy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Junette Kowalska
Moderator
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 673
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 13:22, 20 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
- Jestem June. - Przedstawiła się Cherry.
- O kim mówicie, może będę w stanie wam pomóc.- Posłała im krótki uśmiech.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Czw 13:35, 20 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
-Dokładnie. - Potwierdził słowa June. - Jesteśmy, że tak powiem, z tamtych stron, przydamy się.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Czw 13:37, 20 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
-Hmm. Myślę, że dwa wampiry więcej, dwa mnie, to nie zrobi wielkiej różnicy. Jak sądzicie? - Zwrócił się do Cherry i Ann. Miał też inny cel w tej podróży. Był mały, rudy i wieelce w jego typie
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Anna Marie
Vampire
Dołączył: 26 Paź 2008
Posty: 485
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 15:29, 20 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
- Witam - skłoniła się do dwóch nowoprzybyłych wampirów. - To samo mogłabym powiedzieć o tobie.. - uśmiechnęła się nieśmiało do June. Kto by pomyślał, że obie znowu trafią do Volerry z własnej nieprzymuszonej woli?
- Ta, masz całkowitą rację. - odpowiedziała na propozycję Cherry - danie komuś nadzieji, a potem zabranie mu jej sprzed nosa to zemsta doskonała. - przymrużyła oczy. Po chwili uśmiechnęła się szeroko do June i Vei - Jasne, że możecie z nami jechać. Tylko ostrzegam, że nasz wampir uciekinier nie należy do zanadto miłych i delikatnych stworzeń..-zrobiła kwaśną minę.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Anna Marie dnia Czw 15:31, 20 Sie 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Cherry
Vampire
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 269
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 15:33, 20 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Pokiwała głową, przyjmując ich propozycje z zadowoloeniem.
-Ja również jestem za. Lubię zawierać nowe znajomości - powiedziała pokazując śliczne ząbki i odgarniając włosy z twarzy.
-Ann nie martw się.. pożałuje , że w ogóle Cię spotkał - zmrużyła oczy wpatrując się gdzieś w przestrzeń i zaciskając palce.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Junette Kowalska
Moderator
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 673
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 17:27, 20 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
- Jeżeli ten drań zrobił ci cokolwiek złego, ten rodzaj zemsty byłby najlepszy. Prawda Vea? - Zapytała spoglądając na towarzysza.
- A podróż z wami to czysta przyjemność.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Matt
Volturi
Dołączył: 09 Kwi 2009
Posty: 515
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Czw 18:32, 20 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
//sypialnia Claudii
Po drodze obmyślał co gnojowi zrobi. To mu dodało werwy. Na kimś się musiał wyżyć. Już z daleka dostrzegł dziwne zbiegowisko. No i co u diabła?
- Nicolas - skłonił się z uśmiechem młodemu.
- Drogie panie - dworski ukłon w najlepszym wydaniu. Zdziwił się widząc Junette i Veę.
- Vea - obrzucił go krótkim spojrzeniem i skierował nieme pytanie do Nicolasa: "A ten co tu robi?"
Zajrzał do celi - A moje zwierzątko gdzie? - zmarszczył czoło w geście zafrasowania. Uciekła mu zabawka, nooo...
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Matt dnia Czw 18:33, 20 Sie 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Czw 19:29, 20 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Nick wzruszył ramionami w odpowiedzi na nieme pytanie Matta.
-Ale mamy zamiar wyprawić się do Forks, żeby go tu ściągnąć. Im nas więcej, tym nam lepiej, przyłączysz się? - Spytał z lekkim uśmieszkiem. Lubił Matta, w porządku był z niego gość.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Junette Kowalska
Moderator
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 673
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 17:08, 21 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
- Tak... niech się przyłączy. - Uśmiechnęła się do zebranych.
- To kiedy chcemy wyruszyć?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pią 20:37, 21 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
-Myślę, że co niektórzy udadzą się do swoich komnat i stosownie przebiorą. - Sam miał na sobie pelerynę, więc musiał zmienić to na bardziej uniwersalne ubranie. - A potem spotkamy się w... garażu. Straż powie wam, gdzie to jest. - Oznajmił z uśmiechem.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Anna Marie
Vampire
Dołączył: 26 Paź 2008
Posty: 485
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 14:43, 22 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Skłoniła się przybyłemu Mattowi.
Do wyprawy zaczęło przyłączać się coraz więcej osób. Przysporzyło to Annie Marie trochę otuchy i odwagi. Wiedziała, że nie robią tego akurat dla niej, ale mieli wspólny cel. Zniszczyć Machete. Nic się nie odezwała, ale przyjrzała się za to swoim ubraniom. Nie miała peleryny, a długi ciemny płaszcz, który trzymała pod ręką i reszta stroju wyglądały dość normalnie. Była, więc gotowa.
- Ja chyba nie muszę się przebierać... - powiedziała cicho.
| Garaż
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Anna Marie dnia Nie 19:54, 23 Sie 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Nie 12:12, 23 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
-Chodź June, trzeba założyć coś normalnego. - Powiedział łapiąc ją za rękę i ciągnąc w stronę wejścia.
//Komnaty J&V
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Junette Kowalska
Moderator
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 673
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 17:25, 23 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Taak wiem... - Westchnęła przeciągle i poszła za Veą.
/Komnata J&V
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Junette Kowalska dnia Nie 17:26, 23 Sie 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Nie 17:59, 23 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
-Do zobaczenia. - Pomachał Cherry, kierując się do garażu. On pod peleryną również miał normalne ubranie, więc z tym nie było problemu.
//Garaż
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Matt
Volturi
Dołączył: 09 Kwi 2009
Posty: 515
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pon 9:14, 24 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Niedawno przybył więc nie miał potrzeby by się przebierać.
Nie łatwiej skorzystać z usług Marcello? Zdziwił się gdy Nicolas zaprosił ich do garażu. Wzruszył jednak ramionami. Chwilowo chętnie oddał palmę pierwszeństwa komuś innemu. Powoli poczłapał dp garażu.
/ garaż
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Cherry
Vampire
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 269
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 12:57, 24 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Wzruszyła ramionami, obojętna na sposób w jaki się dostaną do Machete. Zależało jej tylko no dorwaniu się do niego. Ruszyła do garażu , jakby znudzona całym zamieszaniem.
/ garaż
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|