Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gość
|
Wysłany: Nie 17:57, 16 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Zaśmiał się razem z nią. - Też tak myślałem. - Popatrzył na Ann i, dobierając ostrożnie słowa, zaczął:
-To nie jest tak, jak z kupowaniem ubrań. W pierwszym sklepie spodobają ci się spodnie, ale rozsądek podpowiada: "A może pójść dalej i zobaczyć, czy nie trafię na coś lepszego?". Tutaj, jak spotkasz kogoś, z kim masz przebywać dłuższy czas, to po prostu wiesz, że to właśnie on.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Cherry
Vampire
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 269
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 21:22, 16 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
To co powiedział Nicolas, rozbawiło jej niezmiernie. Zaśmiała się głośno , chociaż dla kogoś innego mogłoby to nie być zabawne. Spojrzała na niego wciąż się śmiejąc jakby była pod wpływem (często zdarzało jej się tak zachowywać bez powodu) .
-Kupowanie ubrań jest o wiele... bardziej zajmujące, ale i nie tak wciągające ! Wole tworzenie nowonarodzonych . Zdecydowanie ... - zaczerpnęła powietrza, przerywając śmiech i poważniejąc rzekła - Tak!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Nie 21:35, 16 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
-Kupowanie ubrań to tortury. - Odezwała się w nim ludzka, męska strona. - Nie wiem, co wy w tym widzicie... No, wiec wolę tworzenie nowonarodzonych. Miałem taką... przyjaciółkę, ale była zbyt dzika i poszła jako drewno na opał. - Wielu przerażał spokój i obojętność, z jaką mówił o zabijaniu.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Anna Marie
Vampire
Dołączył: 26 Paź 2008
Posty: 485
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 21:52, 16 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
- Kupowanie ubrań to przyjemność - zaśmiała się, przypominając sobie o zawartości jej szafy. Zdziwił ją spokój w jakim Nicolas mówił o swojej byłej przyjaciółce. - Ja jeszcze nigdy nikogo nie przemieniłam - wyznała, lekko zawstydzona. Nie miała takiego wielkiego doświadczenia, jak jej rozmówcy.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Anna Marie dnia Nie 21:54, 16 Sie 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Cherry
Vampire
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 269
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 21:57, 16 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Nicolas mówił o swojej "przyjaciółce" i o tym jak skończyła z takim spokojem. Cherry tak nie potrafiła, jeśli się do kogoś przywiązała, to długo go opłakiwała... Jeśli nie... było prościej. Zapominała o nim bardzo szybko. Zamyśliła się chwilkę. Potrząsnęła głową , by powrócić do rozmowy.
-Nikogo? W takim razie - poklepała ją po ramieniu - Musisz mieć swój pierwszy raz!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Anna Marie
Vampire
Dołączył: 26 Paź 2008
Posty: 485
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 10:27, 17 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
- Absolutnie nikogo. - potwierdziła, gdy Cherry poklepała ją po ramieniu - Bynajmniej nic o tym nie wiem.. - zaśmiała się. Spojrzała na swoją rękę, oszpeconą cienką, podłużną linią. W mgnieniu oka pojawił się przed nią obraz Machete. Bezlitosnego wampira, który był zdolny do wszystkiego. Na wspomnienie o nim od razu zrzedła jej mina.
- Chyba czas sprawdzić co u naszego degenerata... - uśmiechnęła się gorzko i wstała z ławki - Idziecie? - spytała, poprawiając swoją spódnicę.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Anna Marie dnia Pon 14:56, 17 Sie 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pon 11:30, 17 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
-Czemu nie? - Spytał, wstając. - Nic lepszego nie mam na razie do roboty... - Odpowiedział po krótkiej chwili namysłu. - Cherry?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Cherry
Vampire
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 269
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 11:33, 17 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
-W początku.. - odparła wstając - stęskniłam się za tym... dupkiem - uśmiechnęła się ironicznie , poprawiając włosy i sukienkę.
-Ciekawe jak się bawi..
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pon 12:37, 17 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
-Stęskniłaś się.... - Powiedział, a w jego głosie było słychać ironię. - Hmm... Zapewne moi współlokatorzy zapewnili mu niezła rozrywkę.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Anna Marie
Vampire
Dołączył: 26 Paź 2008
Posty: 485
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 14:58, 17 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
- Mam nadzieję, że bawi się równie dobrze, jak ja u niego - powiedziała sarkastycznym tonem i ruszyli w stronę areny.
| Arena
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Anna Marie dnia Pon 15:18, 17 Sie 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Cherry
Vampire
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 269
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 19:47, 17 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
-Również mam taką nadzieję... - mruknęła i ruszyła razem z nimi.
| Arena
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Cherry dnia Pon 19:47, 17 Sie 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Marek
Volturi
Dołączył: 06 Maj 2009
Posty: 452
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 22:39, 02 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
//apartament gościnny
Miękko wylądowali na ziemi nieopodal jego ulubionego krzewu różanego. Puścił Ilu i delikatnie postawił ją na ziemię. Uśmiechnął się szeroko
- Czasem wolę tak - puścił do niej oczko.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ilucorana
Vampire
Dołączył: 13 Kwi 2009
Posty: 365
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 22:42, 02 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
Nie spodziewała się tego, przez co zachowała się nad wyraz ludzko. W locie gwałtownie złapała go za szyję. No bo, przecież nie przywidywała takiej opcji.
- Tak...to zrozumiałe...
Stanęła na miękkich nogach na ziemi, wsparła się na nim delikatnie. Uśmiechnęła sie blado.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Marek
Volturi
Dołączył: 06 Maj 2009
Posty: 452
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 23:13, 02 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
Powstrzymał śmiech. Stłumił go przytulając ją lekko. Ukrył twarz w jej włosach - Mam nadzieję, ze cię nie wystraszyłem - powiedział wciagając zapach. Był upajający Zdecydowanie byłabyś różą. Najszlachetniejszą ze wszystkich...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ilucorana
Vampire
Dołączył: 13 Kwi 2009
Posty: 365
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 23:19, 02 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
- Nie przestraszyłeś...
Odrzekła z uśmiechem, spojrzała na niego.
- Zaskoczyłeś...a i owszem.
Oparła głowę na jego ramieniu i zamknęła oczy na krótką chwilę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Marek
Volturi
Dołączył: 06 Maj 2009
Posty: 452
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 23:30, 02 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
- Zaskoczyłem.. oby tylko pozytywnie - odruchem pogłaskał ja po głowie i ogarnął ramieniem. Myślami błądził gdzieś daleko. Kiedy to ostatni raz siedział z kimś w tych ogrodach? Nikt tutaj nie podzielał jego miłości do tego miejsca. Westchnął.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ilucorana
Vampire
Dołączył: 13 Kwi 2009
Posty: 365
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 23:32, 02 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
Uśmiechnęła się lekko, przytuliła do jego boku.
- Tak bez dwóch zdań...pozytywnie.
Mruknęła cicho, i ruszyła powoli do przodu, spacerując miedzy różami.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Marek
Volturi
Dołączył: 06 Maj 2009
Posty: 452
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Sob 16:51, 03 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
Równał z nią swój krok. Szedł miękko stawiając stopy. Napawał się zapachem kwiatów. Niedługo zaczną je owijać i zabezpieczać przed zimą. Będzie mógł się cieszyć nim jedynie w ogrodzie zimowym, ale to nie to samo. Te kilka róż w wielkich donicach nie dawały tego co różany ogród.
- Czasami trzeba pozaskakiwać. To bywa... interesujące w skutkach - mruknął uśmiechając się pod nosem
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ilucorana
Vampire
Dołączył: 13 Kwi 2009
Posty: 365
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 19:50, 03 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
Spojrzała na niego.
- A jakież to mogą byc skutki...tak interesujące?
Uśmiechnęła się lekko, trochę zawadiacko. Wciągnęła powietrze nosem, uśmiechnęła się rozmarzona. Pięknie....cudowny zapach.
- Uczta dla oczu i nosa
Zaśmiała się cicho.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Marek
Volturi
Dołączył: 06 Maj 2009
Posty: 452
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Sob 21:44, 03 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
- Chociażby ten, ze się uśmiechasz. Szczerze - zaznaczył sam się szczerząc. - A poza tym.. Lubie jak ludzie zmieniają o mnie zdanie. Lubię ich czasem zaskoczyc.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ilucorana
Vampire
Dołączył: 13 Kwi 2009
Posty: 365
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 21:46, 03 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
- Całkiem rozsądne wytłumaczenie...
Stwierdziła cicho, rozglądając się ciekawie.
- O mnie rzadko zmieniają...wiesz?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Marek
Volturi
Dołączył: 06 Maj 2009
Posty: 452
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Sob 21:48, 03 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
- A czemuż to? - zapytał zdziwiony. On wlasciwie zdanie o niej zmienił. Nie była wcale taką jędzą jak myslal na początku XD
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ilucorana
Vampire
Dołączył: 13 Kwi 2009
Posty: 365
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 21:56, 03 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
- Uważają, że jestem gnijącą starą panną...bo mam taki a nie inny charakter....
Zaśmiała się ponuro.
- Uważają, ze dlatego zgorzkniałam...i że jestem jędzą...boją się podejść...porozmawiać.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Marek
Volturi
Dołączył: 06 Maj 2009
Posty: 452
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Sob 22:13, 03 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
Roześmiał się glośno i tubalnie./
- Jędza... tu się zgodzę. Bez urzy - zastrzegł - Ale gnijąca stara panna? - parsknął ponownie smiechem - Jak dla mnie to do starej panny ci daleko, a do gnijącej... jeszcze dalej.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ilucorana
Vampire
Dołączył: 13 Kwi 2009
Posty: 365
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 22:16, 03 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
Zaśmiała się..
-Widzisz?
Mruknęła tryumfalnie.
- Wygrałam....
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Marek
Volturi
Dołączył: 06 Maj 2009
Posty: 452
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Sob 22:21, 03 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
- A to była jakaś gra? - zachichotał - wybacz... nie załapałem - pokazał jej język i uśmiechnął się przewrotnie - a moze to jednak ja wygrałem... - mruknął.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ilucorana
Vampire
Dołączył: 13 Kwi 2009
Posty: 365
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 22:29, 03 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
- Dlaczego niby wygrałeś?
Uniosła brew, zatrzymała się ,spojrzała na niego.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Marek
Volturi
Dołączył: 06 Maj 2009
Posty: 452
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Sob 22:36, 03 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
- Miłe towarzystwo na spacerze - skinął jej głową i pociagnął delikatnie dalej. - Za chwilę zobaczysz moje oczko w głowie - szepnął - To jedyny krzew pielęgnowany przeze mnie. Nikomu nie pozwalam się doń zblizać - mruknął
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ilucorana
Vampire
Dołączył: 13 Kwi 2009
Posty: 365
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 22:45, 03 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
Kiwnęła głową.
-Dziękuję...
Uśmiechnęła się ciepło, patrzy na niego.
- Jestem ich ciekawa
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Marek
Volturi
Dołączył: 06 Maj 2009
Posty: 452
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Sob 23:04, 03 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
- Jej. Na krzewie co roku zakwita tylko jeden kwiat. - uściślił i wprowadził Ilu w osłonięty od wiatru zaułek. Pośrodku klombu pyszniła się jedna [link widoczny dla zalogowanych] - Oto moja słabosć...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ilucorana
Vampire
Dołączył: 13 Kwi 2009
Posty: 365
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 19:49, 05 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
Patrzyła na różę, przez chwilę.
- Piękna....
Nieśmiało podeszła do kwiatu, musnęła palcami delikatne płatki. Wciągnęła zapach nosem.
- Nieśmiertelne piękno....
Wyszeptała, pochylając się ku róży.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Marek
Volturi
Dołączył: 06 Maj 2009
Posty: 452
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pon 22:34, 05 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
Drgnął i syknął cicho gdy dotknęła kwiatu. Spiął się cały. Ciśnienie mu skoczyło....
- Piękna.. - zgodził się opanowawszy nerwy. - Przepraszam. Nie jestem przyzwyczajony do tego by dotykał jej kto inny...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ilucorana
Vampire
Dołączył: 13 Kwi 2009
Posty: 365
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 22:50, 05 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
- Wybacz...
Cofnęła dłoń, podziwiając różę. Delektowała się zpachem, widokiem.
- Cudowna...
Wyszeptała.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Marek
Volturi
Dołączył: 06 Maj 2009
Posty: 452
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pon 22:55, 05 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
- Posadziłem ją ku pamięci żony. - wyjaśnił - Stare dzieje - westchnął pieszczotliwie wodząc palcami po płatkach - Po prostu jest dla mnie szczególna..
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ilucorana
Vampire
Dołączył: 13 Kwi 2009
Posty: 365
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 23:03, 05 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
Kiwnęła głową.
- Na starość robimy się sentymentalni...
Stwierdziła z lekkim, ponurawym uśmiechem.
- Dbasz o nią...pewnie bardziej niż o niektórych z twoich podopiecznych, mam rację?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Marek
Volturi
Dołączył: 06 Maj 2009
Posty: 452
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pon 23:10, 05 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
- Większość moich podopiecznych doskonale dba sama o siebie - stwierdził - Moja troskliwość nie jest im potrzebna. A sentymentalizm... Cóż.. każdy z nas ma chyba coś takiego do czego czuje się wyjatkowo przywiązany, nieprawdaż? - nie zraził się...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ilucorana
Vampire
Dołączył: 13 Kwi 2009
Posty: 365
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 23:17, 05 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
- Tak...to prawda.
Kiwnęła głową, uśmiechnęła się lekko. Odsunęła się od róży. Inna niż wszystkie. Piękniejsza w tym ogólnie pojętym pięknie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Marek
Volturi
Dołączył: 06 Maj 2009
Posty: 452
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pon 23:28, 05 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
- No dobrze... Jestem nieco przewrażliwiony - uniósł ręce w obronnym geście - Postaram się z tym powalczyć. Tymczasem.. zostajemy utaj czy idziemy dalej?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ilucorana
Vampire
Dołączył: 13 Kwi 2009
Posty: 365
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 19:07, 06 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
- Jak wolisz...nie jesteś przewrażliwiony....tak sądzę.
Uśmiechnęła się lekko do niego.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Marek
Volturi
Dołączył: 06 Maj 2009
Posty: 452
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 22:32, 06 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
- Jestem. Zachowuję się histerycznie jeżeli idzie o ten krzew - usiadł na ławce i skinął na nią by spoczęła obok - Gdy ona odeszła odchodziłem od zmysłów. Całe dnie snułem się bez sensu. W końcu zasadziłęm ten krzew. I spędzałem tu całe dnie. pielegnujac go. Tak jak i wspomnienia o niej. Czasem mi się wydaje ze wspomnienia zbyt wyidealizowalem - westchnął przyglądając się róży
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|