Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Leana
Pół-wampir
Dołączył: 10 Mar 2009
Posty: 927
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 11:26, 21 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
/komnata Leany
Wróciła na sale balową i podeszła do Mercedez
- Sprawdzałam poczte i nic...widze Cullenów prawie z komplecie - powiedziałą do niej
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Kejsi
Vampire
Dołączył: 11 Kwi 2009
Posty: 798
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 11:38, 21 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Ivan napisał: | Pokiwał tylko spokojnie głową nie odrywając oczywiście oczu od Kejsi. Po chwili tańca w milczeniu powiedział:
- Cudownie wyglądasz - uśmiechnął się i pocałował ją w policzek - I oczywiście równie wspaniale tańczysz...
Podniósł rękę żeby Kejs zrobiła obrót. Cały czas oczywiście się uśmiechał. |
Uśmeichnęłą się lekko. Cieszyła się że on jednak żyje.
- dziękuję - powiedziała spokojnie. Wykonała obrót po cyzm znów oboje wrócili do tańca.
- ciesze się że jednak żyjesz - szepnęłą mu na ucho. Cóż, był jej największym przyjacielem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sob 11:50, 21 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Zaśmiał się cichutko.
- Cóż....gdybyś się nie cieszyła mógłbym się martwić - posłał jej słodki uśmiech.
Cały czas tańcząc nie zwracał na nic innego uwagi tylko na Kejsi i ich taniec.
[nie mam co pisać ]
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kejsi
Vampire
Dołączył: 11 Kwi 2009
Posty: 798
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 11:56, 21 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
[spoko. zaraz coś wymyślę]
Kejs uśmiechnęła się wesoło.
- Pamiętasz moje szesnaste urodziny? - spytała go wesoło.
Tak, tamto wydarzenie pamiętała nadal dobrze.
- Sala bła podobna - stwierdział z uśmiechem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sob 12:01, 21 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Westchnął na wspomnienie tamtego dnia.
- Coś pamiętam - uśmiechnął się do Kejs i rozejrzał się.
Rzeczywiście...sala była podobna aż do złudzenia. Tańczył teraz znowu troszkę wolniej.
- Było wspaniale - zaśmiał się.
I przypomniało mu się wszystko.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Edward
Vampire
Dołączył: 26 Paź 2008
Posty: 1267
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 12:10, 21 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Maria napisał: | - Tak - uśmiechnęła się. - Na szczęście przyzwyczajam się do nowego życia i jest mi z tym dobrze - odparła wesoło. Jej wzrok powędrował ku Alice i Emmettowi.
- Chyba nie powinno mnie tu być - skwitowała, lekko spuszczając głowę. - Nie ma się czemu dziwić - natychmiast spochmurniała. Było jej przykro. |
- Mario nie wygłupiaj się - westchnął. Wiedział,że dla wszystkich to ciężka sytuacja.
- Alice da sobie radę jakoś. Jest silna - zerknął na siostrę i brata.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kejsi
Vampire
Dołączył: 11 Kwi 2009
Posty: 798
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 12:19, 21 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Zaśmiała się cicho.
- Pamiętam że nie miałam ochoty tańczyć, ale Ty i mój dziadek ciągle mnie wyciągaliście - powiedziała wesoło. Tak... Te wspomnienia były piękne.
- Wiesz że nadal mam tamtą sukienkę ? - spytała nadal wesołym głosem. O n już wtedy był w wojsku.
- A Ty byłęś w mundurze... - coraz więcej fragmentów jej się przypominało.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sob 12:23, 21 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Zaśmiał się:
- Więc masz dobrą pamięć, bo ja najbardziej pamiętam ciebie.
Uśmiechnął się i tańczył dalej.
- Tak...rzeczywiście było wspaniale... - uśmiechnąl się i westchnął - Chciałbym, żebyś jeszcze raz miała szesnaste urodziny.
Posłał jej ciepły uśmiech i na chwilę przestał tańczyć.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kejsi
Vampire
Dołączył: 11 Kwi 2009
Posty: 798
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 12:30, 21 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Zaśmiała się.
- W sumie fajnie by było... Znów zobaczyć rodzinę na czymś takim, Zapomnieć o problemach... - powiedziała lekko rozmarzona. Cały czas wirowali spokojnie w tańcu.
- Dawno na cyzmś takim nie byłam... - powiedziała znów ciszej uśmiechając się do Ivana.
W końcu muzyka umilkła. Kejsi skłoniła się lekko.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sob 12:45, 21 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Pojawił się na balu, wiedząc, że jest utajniony przed Braćmi. I dobrze, należy im się za te wszystkie rzeczy, które robią innym wampirom. Przeszedł się powoli po sali, zabierając z jednej tacy kieliszek z krwią i oparł się o ścianę powoli sącząc płyn z naczynia.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mercedez Volturi
Volturi
Dołączył: 26 Kwi 2009
Posty: 515
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 13:15, 21 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Mercedez ewidetnie się już nudziło. Zaczęła zakręcać na palcu swoje długie różowe loki. Popijała sobię krew z kielicha i czytała innym w myślach. Zobaczyła jakiegoś nowego wampira który oparł się o ścianę. Wiedziała że pracuje dla Braci ale nie znało go ani nigdy z nim nie rozmawiała. Zaczynało jej się powoli nudzić.
Trochę się denerwowała tym że Leana jeszcze n ie wróciła
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Camilla
Gość
|
Wysłany: Sob 13:53, 21 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Camilla westchnęła głośno. Nie było tak ciekawie, jak myślała. Pokręciła się trochę po sali, witana przez niektóre wampiry. Jednym odpowiadała, innym nie. Spojrzała tęsknie w kierunku wyjścia, ale postanowiła zostać jeszcze trochę. Wzięła kielich z krwią i usiadła na jednej z pustych sof.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Rosalie
Vampire
Dołączył: 26 Paź 2008
Posty: 16
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 13:58, 21 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Weszła powoli do sali, rozglądając się dookoła z wyższością. Wróciła. Musiała wyjechać, żeby odpocząć od wszystkiego. Od Cullenów, od szkoły, nawe od Emmetta, co nie znaczyło, że przestała go kochać. Na bal musiała wrócić, w końcu to okazja, żeby zaprezentować się publicznie. Szukając złotymi oczami znajomych twarzy natrafiła na kilkoro ze swojego rodzeństwa, a na jej twarzy wykwitł piękny uśmiech. Tak dawno ich nie widziała... Podeszła szybkim krokiem do Emmetta i Alice. Mieli jakieś nietęgie miny. Natychmiast zarzuciła ręce na ramiona siostry i mocno się do niej przytuliła, obcałowując jej policzki jak tylko się dało. A potem przyszła kolej na Em'a, do którego przytuliła się tak mocno, jak tylko potrafiła. Gdyby mogła, rozpłakałaby się pewnie.
-Jak dawno was nie widziałam... - Powiedziała z szerokim uśmiechem, odsuwając się kawałek. Przywitanie reszty rodziny zostawiło sobie na później.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Leana
Pół-wampir
Dołączył: 10 Mar 2009
Posty: 927
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 14:54, 21 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
- Mercedez co tak nagle zamilkłaś ?. - zapytała trzymając w rękach kielich
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mercedez Volturi
Volturi
Dołączył: 26 Kwi 2009
Posty: 515
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 14:57, 21 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
-Przepraszam. Zamyśliłam się. Z nudów czytałam innym w myślach bo Cullenowie tu są i kożystam z daru jednego z nich. Edwarda prawda?
Spojrzała na Leanę.
-Liam nadal milczy? A gdzie Twój ojciec? A co do poprzedniego pytania to myślę że na razie mu lepiej chyba nie mówić co się dzieje.
Zamilkła na chwilę.
-Chociaż nie wiem jaki on teraz jest bo bardzo długo z nim nie rozmawiałam ale myślę że może nie warto go na razie denerwować
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Leana
Pół-wampir
Dołączył: 10 Mar 2009
Posty: 927
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 15:00, 21 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
- Tak Liam nadal milczy próbowałam dodzwonic sie ze stacjonarnego ale nie odbiera. - powiedziała bawiąc sie pierscionkiem zaręczynowym
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Claudia
Volturi
Dołączył: 26 Mar 2009
Posty: 257
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 15:01, 21 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Johnny Walker napisał: | - I vice versa Kochanie. Następnemu urwę jaja - mruknął cicho i przygarnął ją mocno. Dostrzegł pierścionek. Zerwał łańcuszek bez mrugnięcia okiem. - A to ma swoje inne miejsce... - włożył jej pierścionek na palec - I wolałbym żeby tam właśnie tkwiło.. |
Spojrzała na swoją dłoń z delikatnym uśmiechem, na Johnny'ego zresztą też. Ale kiedy usłyszała jego komentarz zmarszczyła brwi.
-Nie będzie następnego... -mruknęła śmiertelnie pewna swojej wypowiedzi.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mercedez Volturi
Volturi
Dołączył: 26 Kwi 2009
Posty: 515
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 15:14, 21 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
-Eh sama zaczynam się tym martwić. A nie próbowałaś skontaktować się z jego znajomymi?
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Mercedez Volturi dnia Sob 15:14, 21 Lis 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Leana
Pół-wampir
Dołączył: 10 Mar 2009
Posty: 927
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 15:17, 21 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
- Właśnie w tym kłopot, że próbowałam ale zero odpowiedzi
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mercedez Volturi
Volturi
Dołączył: 26 Kwi 2009
Posty: 515
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 15:18, 21 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
-Normalnie co się dzieje. Tak samo pamiętasz Dominica? Tego co kiedy był w Volterze? Nawet u Ciebie w domu w Forks chyba był. Miał się ze mną spotkać i zniknął.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Leana
Pół-wampir
Dołączył: 10 Mar 2009
Posty: 927
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 15:24, 21 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
- Nie wiem już co robić. Boje sie, że po prostu on zniknał bo sie wystraszył ślubu
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Adolphine
Volturi
Dołączył: 29 Lip 2009
Posty: 48
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 15:33, 21 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
//-?-
Zjawiła sie znikąd jak zwykle całkowicie zniechęcona widokiem szczeniactwa, które zawzięcie robiło z siebie prawdziwe wampiry. Jeszcze brakuje im pelerynek i bojaźni względem czosnku. Nie pochwalała ich miłości do bycia ludzkimi. W nich nadal tkwiła krew ludzi, tych, którymi byli tak niedawno. Nadal się miesza ich zapach z zapachem nieśmiertelności w tak obsceniczny sposób. Ale jak już tu była to czemu by miała nie uczestniczyć w zabawie. Stanęła z boku idealnie wyprostowana i oglądała ten okropny obrazek balu nieśmiertelnych i lalek na wpół żywych. Widziała, jak starsi idealnie wyćwiczeni w swych rolach żywych dygają na zawołanie, przerzucają ciężar z nogi na nogę w tak niewidoczny, idealny sposób, jak to robią żywi, a reszta nadal była żywa, mieli to w nawyku, ale ciężar wampira jednak jest większy i kończyło się to bardzo źle dla poczucia smaku Adolphine. Zdarza się jak widać i tak, ze są osoby średnio zadowolone z balu. Ale czy Artanis kiedykolwiek była zaspokojona w czymkolwiek? Szkoda mówić...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mercedez Volturi
Volturi
Dołączył: 26 Kwi 2009
Posty: 515
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 15:38, 21 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
-Lea niesądze. Gdyby nie chciał go to by wcale przecież Cię o rękę nie prosił i nie godził się na słub.
Spojrzała na wchodząc wampirzycę która tak jak i ona nalerzała do Voltery. Nie przepadała za nią zabardzo chociaż tak na prawdę nie znała jej. Biła od niej wyższość wszystkich uważała za szczeniaków. Szybko zniechęciło Mer czytanie jej w myślach. Chociaż lubiła jej dar. Miał złą aurę i taką pociągającą
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Leana
Pół-wampir
Dołączył: 10 Mar 2009
Posty: 927
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 15:42, 21 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
- Wiesz najwyżej poprosze o odwołanie całego ślubu i wesela - powiedziała ze łzami w oczach
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mercedez Volturi
Volturi
Dołączył: 26 Kwi 2009
Posty: 515
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 16:04, 21 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Przytuliła dziewczynę.
-Tego zapewne nie będziesz musiała robić. Spróbuję go odnaleść albo chociaż dowiedzieć się co się z nim dzieje kochana
Uśmiechnęła się pocieszająco. Wiedziała co ona czuje i myśli. Nie pokoiło ją to trochę. Sama stała się już odporna na uczucia. Została skrzywdzona 500 lat temu i teraz nie umiała pokochać.
-Nie martw się. Wszystko będzie dobrze
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Leana
Pół-wampir
Dołączył: 10 Mar 2009
Posty: 927
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 16:06, 21 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
- Bylam w jego domu ale stoji pusty - powiedziała. Tak bardzo sie bała o Liama
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mercedez Volturi
Volturi
Dołączył: 26 Kwi 2009
Posty: 515
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 16:13, 21 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
-A jakieś oznaki jego pobytu tam były?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Leana
Pół-wampir
Dołączył: 10 Mar 2009
Posty: 927
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 16:14, 21 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
- Właśnie nic byłam w jego pokoju w swoim ale żadnych oznak, że był tam
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mercedez Volturi
Volturi
Dołączył: 26 Kwi 2009
Posty: 515
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 16:25, 21 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Bawiła się telefonem pisząc do różnych osób.
-Hmmm coś chyba wiem. Ale nie jestem pewna.
Doczytała wiadomość i włożyła telefon do pończochy.
-Ostatni raz widziano go z jakomś kobietą. Mówił że nienawidzi Voltery za to że zabili mu rodzinę ale szanuje Braci i Ciebie.
Zamyśliła się przez chiwlę.
-Nie wiem co o tym myśleć. Nie znali się podobno.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Leana
Pół-wampir
Dołączył: 10 Mar 2009
Posty: 927
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 17:41, 21 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
W jej oczach zalśniły łzy
- Z kobietą ?!....Mer on mnie zdradził - powiedziała z płaczem
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mercedez Volturi
Volturi
Dołączył: 26 Kwi 2009
Posty: 515
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 18:31, 21 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
I po co ja to mówiłam
-Powiedzieli mi że rozmawiał z nią na ulicy. Nie znali się bo się jej przedtawiał. Ale on coś od niej chciał. Ja nie wiem jak to było.
Przytuliła szybko dziewczynę.
-Na pewno Cię nie zdradził. On nie byłby do tego zdolny kochana.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Johnny Walker
Volturi
Dołączył: 22 Lip 2009
Posty: 247
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Sob 18:37, 21 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Claudia napisał: |
Spojrzała na swoją dłoń z delikatnym uśmiechem, na Johnny'ego zresztą też. Ale kiedy usłyszała jego komentarz zmarszczyła brwi.
-Nie będzie następnego... -mruknęła śmiertelnie pewna swojej wypowiedzi. |
- Mam nadzieję. Nie lubię urywać jaj. To męczące - mruknął równie poważnym tonem.
- I przestań być już taką ... cichą. Wolę kiedy reagujesz bardziej żywiołowo. - delikatnie przygryzł jej ramię.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Leana
Pół-wampir
Dołączył: 10 Mar 2009
Posty: 927
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 18:47, 21 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
- Ja już nie wiem Mer. To wszystko mnie przerasta. Ja go naprawde kocham
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Claudia
Volturi
Dołączył: 26 Mar 2009
Posty: 257
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 18:47, 21 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Zaśmiała się i pokręciła głową. Kochał ją... Nadal ją kochał. Uśmiechnęła się pięknie. Tyle czasu za nim tęskniła! Tak długo nie widywała. Kiedy stał tak blisko niej... niemal ją onieśmielał. Zastanawiała się czy się zmienił, co robił kiedy go tu nie było. Jak bardzo źle o niej myślał.. Ale. Jest tu z powrotem? Wszystko ma już być dobrze. Pogładziła go dłonią po policzku. Przez myśl tylko przez moment przemknął Matt. Czy pojawi się na balu? Oparła brodę na ramieniu Walkera. Może już miała być nudna? I spokojna? Może wszystkie emocje, ktorym niegdyś zawsze dawała ujście z niej wyparowały?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mercedez Volturi
Volturi
Dołączył: 26 Kwi 2009
Posty: 515
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 19:17, 21 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Złapała ją mocno za rękę.
-Wiem o tym. I jestem pewna że on też.
Uśmiechnęła się i upiła łyk z kielicha.
- Opowiedz mi co się działo gdy mnie nie było. Z braćmi i ogólnie. Czy Marek nadal pała do mnie nutką nienawiści za tamte zdarzenia sprzed miesięcy?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Leana
Pół-wampir
Dołączył: 10 Mar 2009
Posty: 927
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 19:23, 21 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
- A nie wiem nie widziałam go więc nie wiem.
- Ech musze coś zrobić
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mercedez Volturi
Volturi
Dołączył: 26 Kwi 2009
Posty: 515
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 19:23, 21 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Spojrzała na nią z zaciekawienią.
-A co?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Leana
Pół-wampir
Dołączył: 10 Mar 2009
Posty: 927
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 19:28, 21 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
- Wiem napisze do niego i poprosze o pilne spotkanie. Jak zerwie ze mną to zerwie
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mercedez Volturi
Volturi
Dołączył: 26 Kwi 2009
Posty: 515
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 19:35, 21 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
-Myślę że tego nie zrobi. Ale dobrze by było gdyby się odezwał.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Leana
Pół-wampir
Dołączył: 10 Mar 2009
Posty: 927
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 19:40, 21 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
- Ja już nie wiem co robić. Może jemu znudziło sie to całe narxzeczeństwo
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|