Forum Twilight RPG/PBF Strona Główna

w lesie
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 33, 34, 35 ... 37, 38, 39  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Twilight RPG/PBF Strona Główna -> Las
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Wto 17:09, 04 Sie 2009    Temat postu:

//Ulica w Forks

Wbiegła do lasu i od razu poczuła się lepiej, luźniej. Tu nie było ludzi, z ktorymi trzeba było rozmawiać, można było nareszcie odpocząć. Przynajmniej tak myślała, póki nie spotkała dwójki ludzi. Zatrzymała się i poprawiła kucyk ciemnych włosów, po czym podeszła do nich z uśmiechem.
-Hej, co robicie w lesie tak... sami? - Spytała wesoło. Taka już była, otwarta i zawsze z bananem na gębie xD
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Wto 17:12, 04 Sie 2009    Temat postu:

- Pomoże - zaśmiała się patrząc na Willa.
- Cześć - uśmiechnęła się do dziewczyny, które przybiegła - byliśmy na spacerze. A Ty? Nie boisz się? - spytała
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Wto 17:19, 04 Sie 2009    Temat postu:

- Cześć - uśmiechnął się. - No właśnie, nie boisz się? Niedawno napadnięto tu właścicielkę motelu, uważaj więc. lepiej nie chodzić samemu.
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Wto 17:22, 04 Sie 2009    Temat postu:

-Tak? Nie słyszalam o tym, dopiero się wprowadziłam... - Zastanowiła się chwilkę. - Ale... Kto mógł to zrobić? Przecież na takim odludziu... Chyba, ze zwierzęta, bo innej możliwości nie widzę. Jestem Monica, ale możecie mi mówić Nika, nie ma znaczenia. - Przedstawiła się pociągając łyka z butelki z wodą.
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Wto 17:25, 04 Sie 2009    Temat postu:

- Jestem Lexie - przedstawiła jej się.
- Może rzeczywiście jakieś zwierze. Nie mam pojęcia - spojrzała znacząco na Willa
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Wto 17:30, 04 Sie 2009    Temat postu:

- Will - również się przedstawił. - Chyba, że jakiś psychopata. Wszędzie jakiś się może znaleźć, ale to pojedynczy przypadek na szczęście. A zwierze to chyba nie było. Dziewczyna jest cała w bliznach i ledwo chodzi. Nawet ją widziałem wczoraj. Ale moze pomówmy o czymś weselszym, co?
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Wto 17:33, 04 Sie 2009    Temat postu:

Rzuciła im podejrzliwe spojrzenie, ale po chwili wzruszyła ramionami. - A jak ma na imię? Jest teraz w szpitalu? - Zadawała pytanie jedno po drugim. - Odwiedziłabym ją, pewnie jej kiepsko tak samej... No, ale ogólnie rzecz biorąc to mieszkacie w Forks, nie? Ja też, w motelu mam pokój. - Gadała, gadała i gadała i w końcu umilkła, zdając sobie sprawę, ze nie daje im dojść do slowa.
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Wto 17:38, 04 Sie 2009    Temat postu:

Zaśmiała się cicho słysząc gadanie dziewczyny.
- Tak mieszkamy z Willem na obrzeżach miasta - wyjaśniła jej - czym się zajmujesz? A kobiety nie znam niestety
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Wto 17:41, 04 Sie 2009    Temat postu:

- Ma na imię Selene i jest w domu - odpowiedział. - Też jej nie znam, ale widziałam ja kilka razy. Miałem się tam zameldować u niej, ale tak jakoś inaczej wyszło. No własnie i od kiedy tu jesteś? - dodał.
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Wto 20:17, 04 Sie 2009    Temat postu:

-Ja... właściwie od dziś. Przyjechałam z Polski, popracować tu. - Odpowiedziała, zapamiętując imię dziewczyny. Postanowiła sobie zapytać jeszcze pod koniec o jej adres. Przyjrzała się jeszcze dokładniej swoim rozmówcom i zauważyła coś nowego: oboje byli wyjątkowo piękni i mieli bladą, mleczną cerę. - Jesteście rodzeństwem? Nie, żebym była wścibska czy coś, ale jesteście bardzo podobni i w ogóle...
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Wto 21:02, 04 Sie 2009    Temat postu:

- Nie, nie jesteśmy w ogóle rodziną - zaśmiała się.
- Byłam kiedyś w Polsce. A czym się tu zajmujesz? - spytała
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Wto 21:24, 04 Sie 2009    Temat postu:

- No właśnie. To tylko europejskie korzenie chyba - odparł. - Ja też jestem z Europy. Polska? Nigdy tam nie byłem.
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Śro 9:55, 05 Sie 2009    Temat postu:

-Warto czasem tam zajrzeć, ale chyba bardziej mimo wszystko podoba mi się tu. - Stwierdziła. - A tu? Właściwie aktualnie niczym, a potrzebuję pieniędzy na opłacenie pokoju. Więc krótko mówiąc jestem bezrobotną, szukającą pracy. Chcecie łyka? - Wyciągnęła do nich butelkę z wodą, bo stwierdziła, że to tak nieuprzejmie się nie podzielić, a widziała, ze tamci nic ze sobą nie mają.
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Śro 10:41, 05 Sie 2009    Temat postu:

- Nie dzięki. Piłam przed wyjściem - stwierdziła skubiąc trawkę - a masz jakąś wymarzoną pracę? W jakimś konkretnym kierunku?
Powrót do góry
Cherry
Vampire



Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 269
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 12:32, 05 Sie 2009    Temat postu:

// Obecna kryjówka Mechete

Kontrolowała się dosyć. Już dawno nauczyła się panować nad gniewem. Ubrana w białą sukienkę do kolan spacerowała między drzewami.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Matt
Volturi



Dołączył: 09 Kwi 2009
Posty: 515
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 12:42, 05 Sie 2009    Temat postu:

// ścieżka

Szedł za zapachem. Rozdzieliły sie. Podążył za tym najświeższym. Wyszedł prosto na wampirzycę ubraną na biało. Docenił figurę i urodę. Była blondynką. Miłą odmiana po widoku Claudii.
- Pani - Skłonił się lekko. Złość można przecież odreagowywać na różne sposoby.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cherry
Vampire



Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 269
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 12:53, 05 Sie 2009    Temat postu:

Pojawienie się przed nią nieznanego wampira wytrąciło ja z zamyślenia. Uśmiechnęła się , gdy się przed nią skłonił ktoś normalny.. uroczo...
- Witaj - powiedziała skinąwszy głową - Miła odmiana widzieć kogoś...mam nadzieje.. zdrowego na rozumnie - stwierdziła przyglądając się mu od stóp do głowy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Matt
Volturi



Dołączył: 09 Kwi 2009
Posty: 515
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 13:06, 05 Sie 2009    Temat postu:

- Rozumu zazwyczaj mi nie brakło - stwierdził. Na palcu serdecznym mignął rodowy sygnet gdy Matt przesunął ręka po włosach - Sama jesteś Pani? - czasem bywał staroświecki. Rozglądał sie szukając pozostałych.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cherry
Vampire



Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 269
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 13:39, 05 Sie 2009    Temat postu:

Volturi.. Pomyślała spoglądając na jego pierścień.
-Osobiście uważam , że ludziom z Volterry nigdy nie brakowało rozumu, chociaż bywają tacy co mają inne zdanie - uśmiechnęła się uprzejmie - Jestem sama, jednak są tu inni.. Przed chwilą cóż... Niemiły incydent . - machnęła ręką .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Matt
Volturi



Dołączył: 09 Kwi 2009
Posty: 515
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 13:42, 05 Sie 2009    Temat postu:

- Zazwyczaj zdania bywają podzielone - uśmiechnij się - Staramy się jednak trzymać rękę na pulsie... - przerwał. Wyczuł czyjś strach. Wyczuł ludzi. Spojrzał na rozmówczynię pytajaco. - Niemiły incydent? - zmarszczył czoło.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cherry
Vampire



Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 269
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 14:06, 05 Sie 2009    Temat postu:

Również wyczuła ludzi.
-Tak, dosyć... ciekawy. Dziwi mnie w ogóle, że skoro są to Volturi ktoś taki.. hm.. tu egzystuje? Spacerowała sobie i wyczułam coś bardzo nieprzyjemnego w pobliżu. Pewien mężczyzna tam jest dość... brutalny. Jeśli tak można nazwać kogoś kto wyrywa ręce przy powitaniu. Psychicznie upośledzony.. to pewne...
Westchnęła z nutką rezygnacji, zdając sobie sprawę , że zapach dochodzi do nich z tamtego domu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Matt
Volturi



Dołączył: 09 Kwi 2009
Posty: 515
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 14:12, 05 Sie 2009    Temat postu:

- Dopiero tu przybyłem, Pani - powiedział chłodnym tonem - Jednak... wdzieczny byłbym za informacje bliższe... Być moze należy sie nim zainteresować bliżej. Nie chcielibyśmy przecież by pomieszało nam to szyki, prawda?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cherry
Vampire



Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 269
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 14:17, 05 Sie 2009    Temat postu:

Pokiwała głową z aprobatą. Podobał jej się sposób w jaki odnosił się do niej wampir. -Ten wampir jest dość niebezpieczny i ma wielkie ego. Kupa mięśni i zero rozumu. Wskazane byłoby przyjrzeć mu się z bliska. Nie jest sama. Na dole jest jakaś wampirzyca, która chyba nie chce tam być.
Na pewno nie chce tam być... Wyciągnęła w jego stronę rękę - Na imię mi Cherry.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Matt
Volturi



Dołączył: 09 Kwi 2009
Posty: 515
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 14:21, 05 Sie 2009    Temat postu:

- Matt - uścisnął jej rękę. - To nie jest jedyne imię, prawda? - uniósł brew rozbawiony. - jedno z wielu raczej... - taktownie nie pytał. - To tłumaczy dodatkowy zapach - stwierdził. - Kupa mięśni... - uśmiechnął się - cóż... takich troglodytów zazwyczaj trzymamy w jednym miejscu Arena.. w Volterrze - wyciągnął telefon i wysłał smsa. - Za chwilę powinniśmy mieć wszystko czego nam potrzeba - oparł się o drzewo.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Edward
Vampire



Dołączył: 26 Paź 2008
Posty: 1267
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 14:24, 05 Sie 2009    Temat postu:

// ?

Wbiegł do lasu i od razu wyczuł znajomy zapach. Znalazł się obok Matta i pewnej kobiety.
- Witaj Matt - wyciągnął do niego rękę


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cherry
Vampire



Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 269
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 14:26, 05 Sie 2009    Temat postu:

Zadowolona o to , że nie pytał uśmiechnęła się wdzięcznie.
- Miło poznać.. - mruknęła - Właściwie czego nam trzeba? - uniosła brwi patrząc w stronę domostwa. Była gotowa iść tam i "serdecznie" się przywitać z Mechete. Myślała też o wampirzycy, która tam została. Gdy stanął przy nich kolejny wampir drgnęła lekko i cofnęła się o krok do tyłu.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Cherry dnia Śro 14:28, 05 Sie 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Matt
Volturi



Dołączył: 09 Kwi 2009
Posty: 515
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 14:32, 05 Sie 2009    Temat postu:

- Odrobiny wsparcia. - odpowiedział jej uprzejmie. Z lasu wypadł Edward Cullen! Czyżby do nich też dotarło? Znaczy się poważniejsza sprawa... Ale i tak tego gnoja zabiorę na Arenę... - Edwardzie - skłonił się lekko - Cóż cię sprowadza?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Edward
Vampire



Dołączył: 26 Paź 2008
Posty: 1267
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 14:40, 05 Sie 2009    Temat postu:

- Jestem Edward - przedstawił się wampirzycy.
- Za pewne to co Ciebie. Co zamierzacie? - spytał


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cherry
Vampire



Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 269
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 14:42, 05 Sie 2009    Temat postu:

-Cherry - Mruknęła.
Spoglądała na niego z niepewnym uśmiechem. Niebyła w stanie go ocenić . Nie była też w stanie udzielić odpowiedzi na jego pytanie, przeniosła wiec wzrok na Matta.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Matt
Volturi



Dołączył: 09 Kwi 2009
Posty: 515
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 14:49, 05 Sie 2009    Temat postu:

- Zabieram go do nas - powiedział krótko. - Jego towarzyszkę również, żeby było jasne. Czy macie ochotę wybrać sie ze mną? - zaproponował, jednak nie sądził by którekolwiek z nich chciało się tam udać. Znikąd pojawiło się kilka zakapturzonych postaci.
- Panie - skłoniła się jedna z nich przed Mattem.
- Marcello - uśmiechnął się drapieżnie de Voltera. - Cieszy mnie ze tak szybko. Macie wszystko? - uniósł brew. Uśmiechnął się gdy uzyskał potwierdzenie. - Jeden troglodyta. Jedna wampirzyca, jeszcze nie wiem kto to... Być może kilku ludzi. - poinformował swoich - Ma być czysto i ładnie. Jeszcze tu muszę wrócić, rozumiesz Drako? - pogroził palcem jednemu z mężczyzn.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Edward
Vampire



Dołączył: 26 Paź 2008
Posty: 1267
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 14:53, 05 Sie 2009    Temat postu:

- Nie, muszę tu zostać - powiedział drapiąc się po czole. Przez myśl przemknęło mu, ze Volturii nie mogą dowiedzieć się o Emmie.
- Załatwmy to szybko


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cherry
Vampire



Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 269
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 14:58, 05 Sie 2009    Temat postu:

Zastanawiała się chwile nad propozycją - Z chęcią - odrzekła w odpowiedzi na jego zaproszenie. Do tej pory bł tam tylko raz... Bardzo , bardzo dawno temu.
- Czy mogłabym kulturalnie zapukać do drzwi? - spytała Matta - Lubię takie szopki - uśmiechnęła się.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Matt
Volturi



Dołączył: 09 Kwi 2009
Posty: 515
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 15:01, 05 Sie 2009    Temat postu:

- Ależ oczywiście - uśmiechnął się Matt puszczając ją przodem. Jego ludzie doskonale wiedzieli co mają robić. - Edwardzie.. - sam planował pójść na końcu.

// obecna kryjówka Machete


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Edward
Vampire



Dołączył: 26 Paź 2008
Posty: 1267
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 15:04, 05 Sie 2009    Temat postu:

Wampirzym tempem szedł przed Mattem. Starając sie wychwycić jakieś myśli .

// obecna kryjówka Mechate


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cherry
Vampire



Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 269
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 15:05, 05 Sie 2009    Temat postu:

Pobiegła zachwycona przodem .
// obecna kryjówka Machete


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Pią 14:17, 07 Sie 2009    Temat postu:

Uśmiechnęła się do Kejsi
-zawsze tak zabawiasz się jedzonkiem-zapytała chichocząc. Przeczesała włosy ręką i usiadła pod jakimś drzewem
-hmm..no w sumie nie wiem co teraz-mruknęła
-są tu jakieś ciekawe miejsca?-zapytała.No w końcu była tu od niedawna i nie zwiedziła wszystkiego.
Powrót do góry
Kejsi
Vampire



Dołączył: 11 Kwi 2009
Posty: 798
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 14:22, 07 Sie 2009    Temat postu:

Zaśmiała się i usiadła obok Rachel.
- Nie zawsze - poweidziała wesoło. I uśmiechneła się szeroko.
-chyba raczej nie - poweidziała smutniej zamyślona nad czymś


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Pią 14:28, 07 Sie 2009    Temat postu:

Uśmiechnęła się
-no ale z tym miśkiem było niezłe-wyszczerzyła do niej zęby
-hmm...-zamyśliła się.Chciała się czegoś więcej dowiedzieć o niej
-jaki posiadasz dar?-zapytała.
Powrót do góry
Kejsi
Vampire



Dołączył: 11 Kwi 2009
Posty: 798
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 14:38, 07 Sie 2009    Temat postu:

Uśmiechnełą się wesoło.
- Pokaże Ci bo tego nie da się dobrze opisać - Zaśmieła się. Po kilku sekundach przed rachel stał [link widoczny dla zalogowanych] Przeszedł się kilka razy w jedną i drugą po czym przeciągnął się. Stanął na dwóch łapkach i teraz przed Rachel stał [link widoczny dla zalogowanych]. Mineły kolejne sekundy i teraz na miejscu krzewu było sobie [link widoczny dla zalogowanych] Kejsi wróciła do swojej wampirzej postaci i zaśmiała się.
- Jak Ci się podoba? - spytałą nadal się śmiejąc


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Pią 14:48, 07 Sie 2009    Temat postu:

Patrzyła na to wszystko z uśmiechem
-suuper-odpowiedziała
-ale najlepszy był ten biały tygrys-dodała z uśmiechem.Kejsi miała wspaniały dar szkoda, że ona takiego nie miała. No ale dary sie nie powtarzają.
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Twilight RPG/PBF Strona Główna -> Las Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 33, 34, 35 ... 37, 38, 39  Następny
Strona 34 z 39

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group, modified by MAR
Inheritance free theme by spleen & Programosy

Regulamin