Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Alice Cullen
Administrator
Dołączył: 27 Paź 2008
Posty: 1495
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Biloxi, obecnie Forks Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 16:20, 26 Sty 2009 Temat postu: |
|
|
- Była. Czuję. - nie dała zmienić tematu - Jasper... Ja nie każę ci niczego robić, ja cię proszę. To jest ważne dla mnie. Nie dla Edwarda, nie dla Carlise'a. To jest ważne dla mnie, rozumiesz?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Jasper Hale
Vampire
Dołączył: 27 Paź 2008
Posty: 773
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pon 16:23, 26 Sty 2009 Temat postu: |
|
|
Jasper nie wiele myslac złapał Alice przyciagnał i namietnie pocałował.
-Wiem kochanie-wyszptał i dlatego nic nie zrobie-usmiechnał sie do niej.
-Obiecuje Ci ze nic jej nie zrobie, wierzysz mi?-patrzył uwaznie w jej oczy
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gość
|
Wysłany: Pon 16:23, 26 Sty 2009 Temat postu: |
|
|
Sol zauważyła, że coś jest nie tak.
- Cholera czemu on zszedł z motora i skąd pojawiła się ta wampirzyca. Może warto wyjść sie przedstawić?
Sol wychodzi z za dzrew nieśmiało i mówi :
-Cześć jestem Sol mam nadzieje że nie przeszkadza wam moja obecność.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Alice Cullen
Administrator
Dołączył: 27 Paź 2008
Posty: 1495
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Biloxi, obecnie Forks Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 16:26, 26 Sty 2009 Temat postu: |
|
|
Alice doskoczyła do Jaspera zanim nowa wampirzyca wyszła do nich
- Wiem, Jazz... ale obiecaj mi że tam nie pojedziesz. Proszę... - wyszeptała mu prosto w ucho, po czym dodała - Zaraz sie tu pojawi wampirzyca, tej jeszcze nie znamy...
- Witaj - powiedziała w strone wychodzącej z lasu dziewczyny i cały czas obserwowała Jaspera.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Alice Cullen dnia Pon 16:27, 26 Sty 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Jasper Hale
Vampire
Dołączył: 27 Paź 2008
Posty: 773
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pon 16:27, 26 Sty 2009 Temat postu: |
|
|
Jazz puscił Alice i wzrok wbił na nowo przybyłej
-Czesc ja jestem Jasper a to -wskazał w kierunku dziewczyny-Alice.
-Co robisz w tym lesie? Jestes tutaj nowa prawda?Jego oczy bacznie przygladały sie nowej.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Alice Cullen
Administrator
Dołączył: 27 Paź 2008
Posty: 1495
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Biloxi, obecnie Forks Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 16:33, 26 Sty 2009 Temat postu: |
|
|
- Jasper - szepnęła Alice - ja musze wrócić... zostawię cię z nią , dobrze? I Jasper...- dodała po krótkiej chwili - Kocham Cię - cmoknęła go w policzek
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Alice Cullen dnia Pon 16:34, 26 Sty 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gość
|
Wysłany: Pon 16:35, 26 Sty 2009 Temat postu: |
|
|
-Cześć Jasper, Cześć Alice, miło mi was poznać. Jestem tu już od dłuższego czasu, ale jakoś nie chciałam się ujawniać. Przyjechałam tu z Norwegii, aby moja rodzina była bezpieczna.
Sol uśmiechała się przyjaźnie do nich. Jasper wydawał jej się dosyć tajemniczy.
- On coś w sobie ukrywa, hymm to jest pociągające. No i nie jeste jakich najbrzydszy. Ciekawe czy ta wampirzyca jest z nim związana- pomyślała Sol przyglądając się Alice.
- Czy wiecie może gdzie mogłabym sie zatrzymać nie zwracając uwagi na siebie?
|
|
Powrót do góry |
|
|
Jasper Hale
Vampire
Dołączył: 27 Paź 2008
Posty: 773
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pon 16:37, 26 Sty 2009 Temat postu: |
|
|
-Alice ja Ciebie tez kocham-szepnał i ucałował ja w czoło.
-Nie martw sie nie pojade do niej- dotknał dłonia twarzy Alice
-Uciekaj ja na nia poczekam i dowiem sie kim jest i czego chce-to mowiac wyprostował sie i delikatnie oparł sie o motor opierajac prawa noge na czesci rury wydechowej.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Alice Cullen
Administrator
Dołączył: 27 Paź 2008
Posty: 1495
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Biloxi, obecnie Forks Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 16:39, 26 Sty 2009 Temat postu: |
|
|
Alice zmierzyła nowa zaciekawionym spojrzeniem, ucałowała Jaspera w usta / tak żeby nie było wątpliwości co do charakteru ich związku/ po czym śmignęła do domu
/rezydencja Cullenów
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Jasper Hale
Vampire
Dołączył: 27 Paź 2008
Posty: 773
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pon 16:45, 26 Sty 2009 Temat postu: |
|
|
Jazz nie spuszczał wzroku z nowo poznanej wampirzycy. Nie czuł jakiegos zagrozenia z jje strony ale wolał zachowac ostroznosc.
-Mowisz ze szukasz schronienia-zwrocił sie do niej spokojnym głosem
-Tak sie składa ze jest takie miejsce całkiem nie daleko. Hotel, w ktorym podrózni sie zatrzymuja, czasem na krotko a czasem na dłuzej. Jesli chcesz to Cie tam doprowadze. Przypomniało mu sie ze nie jest piechota tylko motorem
-Albo raczej powinienem powiedzic podwioze. Delikatny usmich przemknał przez jego twarz.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gość
|
Wysłany: Pon 16:47, 26 Sty 2009 Temat postu: |
|
|
-Cholera, czyli jednak są parą. No cóż przeżyje to choć wolałabym aby był on mój
Sol zaczęła bawić się włosami i usiadła na kamieniu, myślać o czym pogadac z tym chłopakiem.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gość
|
Wysłany: Pon 16:51, 26 Sty 2009 Temat postu: |
|
|
- Tak chętnie skorzystam z twojej propozycji, uwielbiam motory, ale nie umiem na nich jeździć.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Jasper Hale
Vampire
Dołączył: 27 Paź 2008
Posty: 773
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pon 16:55, 26 Sty 2009 Temat postu: |
|
|
-Ekhm- chrzaknał Jazz dajac znac ze czeka na odpowiedz
Przygladał sie wampirzycy jak bawiła sie kosmykiem włosow.
-Odpowiesz na moje pytanie? Czy bedziemy tak tutaj czekac do nie wiem kiedy?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gość
|
Wysłany: Pon 17:01, 26 Sty 2009 Temat postu: |
|
|
- To co jedziemy ??
|
|
Powrót do góry |
|
|
Jasper Hale
Vampire
Dołączył: 27 Paź 2008
Posty: 773
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pon 17:05, 26 Sty 2009 Temat postu: |
|
|
Jazz spojrzał na dziewczyne. Zwinnym ruchem wsiadł na motor i wskazał miejsce za soba. Podał jej drugi kask ktory czasami woził ze soba.
-Ruszamy-odrzekł -Wskakuj -krzyknał- tylko mocno sie trzymaj, chyba ze sie boisz szybjkiej jazdy-usmiechnał sie i odpalił silnik. Maszyna po chwili zaskoczyła i była gotowa do drogi.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gość
|
Wysłany: Pon 17:09, 26 Sty 2009 Temat postu: |
|
|
-Cholera ale on jest pociągający
Sol objeła Jaspera, przytuliła się do niego, zamkneła oczy i dała znać że mogą jechać.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Jasper Hale
Vampire
Dołączył: 27 Paź 2008
Posty: 773
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 14:46, 27 Sty 2009 Temat postu: |
|
|
Jazz obejrzał sie za siebie puszczajac filuternie oko do Sol i ruszył najpierw wolno przez drogi lesne. Mimo kasku czuł czasem szargajace po nim gałezie w czasie jazdy. Kiedy tylko wyjechali z lasu Jazz krzyknał do Sole. Przed nim rozposcierała sie głowna droga wiodaca do Motelu Seleny.
-No mała teraz sie trzymaj, zebys nie spadła. Zaraz sie zacznie prawdziwa jazda-mruknał z pełnym zadowoleniem.
-Zaraz odczujesz na własnej skorze co kocham najbardziej w tej maszynce-zasmiał sie radosnie. Przejechał reka po kierownicy, podkrecił obroty i ruszył jak burza. Dał sie tylko słyszec swist a potem słychac było tylko szumiacy wiatr w konarach drzew.
/Motel "u Selene"
Motor mknał jak strzała. Jasper cały czas kontrolował jego moc.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gość
|
Wysłany: Pią 23:13, 30 Sty 2009 Temat postu: |
|
|
//Dom Daniela.
Zamiast biec po ulicy postanowił pobiegać w lesie. zawsze odrobinę więcej świeżego powietrza. Wbiegł do lasu zagłębiając się w niego coraz bardziej. Jego stopy miarowo uderzały o ziemię. Lubił biegać, to pozwalało mu się odprężyć i przemyśleć niektóre sprawy.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Junette Kowalska
Moderator
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 673
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 23:22, 30 Sty 2009 Temat postu: |
|
|
\Pokój Junette
Jest, leżał dokładnie tam gdzie go zostawiła owinięty w białe skarpetki w różowe kotki.
Nagle poczuła zapach człowieka, parę metrów od niej.
Widziała go dokładnie. Włosy delikatnie opadały mu na spocone czoło.
- Nie boisz się tak biegać po lesie. Zawołała.
Co ja robię? Najpierw Chiara a teraz...
Wyglądało to co najmniej zabawnie. Ona niepozorna i drobna a on postawny chłopak.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gość
|
Wysłany: Pią 23:26, 30 Sty 2009 Temat postu: |
|
|
Rozejrzał się i dojrzał rudowłosa dziewczynę. Trzymała coś w dłoniach.
Ładna-pomyślał-chociaż podobno co rude to wredne, ona wygląda cąłkiem przyemnie
Uśmiechnął się.
-Ja? To chyba ty powinnaś się bać.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Junette Kowalska
Moderator
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 673
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 23:28, 30 Sty 2009 Temat postu: |
|
|
-Taaak... A może jestem seryjną zabójczynią? Uśmiechnęła się zawadiacko i schowała za plecami pamiętnik.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gość
|
Wysłany: Pią 23:31, 30 Sty 2009 Temat postu: |
|
|
Zmierzył ją spojrzeniem.
-Czy ja wiem..
Zastanowił się
-W sumie, pasowałabyś taka niepozorna...
Przeczesał dłonią włosy.
-Chyba nie dostałem żadnego wyroku śmierci?
Zapytał z uśmiechem.
Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Pią 23:32, 30 Sty 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Junette Kowalska
Moderator
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 673
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 23:37, 30 Sty 2009 Temat postu: |
|
|
Wyroku śmierci nie skądże... Chyba że się zamęczysz na śmierć tym bieganiem...
Odpuść, i tak nie uciekniesz przed tym co cie trapi. Wiem co mówię. Dodała z uśmiechem. Nie wyglądało to ani trochę przekonywująco.
Zerknęła na niego pobłażliwie i Rozczochrała włosy.
- Czy teraz wyglądam niepozornie. Powiedziała zmienionym "grubym" głosem.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Junette Kowalska dnia Pią 23:39, 30 Sty 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gość
|
Wysłany: Sob 0:12, 31 Sty 2009 Temat postu: |
|
|
-To mój sposób na życie.
Przyjrzał się dziewczynie.
-Nadal tak samo, tylko masz inną fryzurę.
Powiedział.
Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Sob 0:31, 31 Sty 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Junette Kowalska
Moderator
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 673
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 13:19, 31 Sty 2009 Temat postu: |
|
|
- Rozumiem... W sumie masz racje Zaśmiała się I odeszła parę kroków do tyłu.
Człowiek, człowiek, człowiek... Głos wydobywający się z głowy bądź też z żołądka nie dawał jej spokoju.
- Przepraszam więc że ci przerwałam. Powiedziała spoglądając nieśmiało na chłopaka.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gość
|
Wysłany: Sob 14:29, 31 Sty 2009 Temat postu: |
|
|
Machnął ręką.
-Nic się nie stało. Mały postój w miłym towarzystwie to całkiem dobra rzecz.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Junette Kowalska
Moderator
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 673
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 17:03, 31 Sty 2009 Temat postu: |
|
|
June zarumieniła się gwałtownie.
- No cóż... na mnie już pora. A tak w ogóle... June. Uśmiechnęła się wyciągając rękę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gość
|
Wysłany: Sob 17:08, 31 Sty 2009 Temat postu: |
|
|
-Daniel.
Powiedział ściskając jej zimną dłoń.
Czyżby...?
-Naprawdę musisz już iść? Własnie się przeprowadziłem i nie znam za wielu osób.
Uśmiechnął się do dziewczyny, w gruncie rzeczy wydawała się miła.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Junette Kowalska
Moderator
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 673
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 17:14, 31 Sty 2009 Temat postu: |
|
|
- Nie chciałam przeszkadzać w treningu... Zaśmiała się jednak wiedziała że tak czy siak musi iść.
Nie mogę zrobić mu krzywdy
-Jeżeli jednak chcesz... Uśmiechnęła się delikatnie Trening samozaparcia? Proszę bardzo...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gość
|
Wysłany: Sob 17:17, 31 Sty 2009 Temat postu: |
|
|
Wzruszył ramionami.
-Jaki tam trening. Wyszedłem biegać z nudów.
Ukłonił się jak rycerze w dawnych czasach.
-Czy mogę zaproponować panience kawę?
|
|
Powrót do góry |
|
|
Junette Kowalska
Moderator
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 673
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 17:25, 31 Sty 2009 Temat postu: |
|
|
June zachichotała i w podobnym stylu podała mu dłoń...
-Ależ oczywiście... Mości rycerzu o ile kawa będzie gorąca, jestem strasznym zmarzluchem...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gość
|
Wysłany: Sob 17:26, 31 Sty 2009 Temat postu: |
|
|
-Powyżej stu stopni się nie da.
Przypomniał dziewczynie kierując się w stronę wyjścia z lasu.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Junette Kowalska
Moderator
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 673
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 17:34, 31 Sty 2009 Temat postu: |
|
|
June pokiwała głową a pamiętnik zgrabnie schowała do podręcznej torebki.
\kawiarnia
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gość
|
Wysłany: Sob 17:36, 31 Sty 2009 Temat postu: |
|
|
/kawiarnia.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gość
|
Wysłany: Śro 23:04, 04 Lut 2009 Temat postu: |
|
|
/Pokój Sol
Zapach młodej sarny roznosił się po całym lesie. Sol biegła cicho i powoli. Próbowała wyczuć co sarna zrobi. Zaczaiła się za drzewem koło sarny i czekała na dopowiedni moment. Ha, teraz....smaczna, ale chyba wole jakieś bardziej sycące zwierzątka. Sol szybko znudziło jedno zwierzątko, posprzątała po sobie i poszła dalej w las. Nagle wyczuła duzego łosia, które krew nawoływała Sol do siebie. Sol szybko zajęła się łosiem i po chwili była najedzona. Nie miała co zbytnio robić więc położyła się na łące oparła o kamień i zaczeła wystukiwać rytm palcami, o leżącą obok kłode.
Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Śro 23:05, 04 Lut 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Victoria
Gość
|
Wysłany: Nie 17:18, 08 Lut 2009 Temat postu: |
|
|
Do kroków dołączył zapach świeżej krwi i rytmiczne stukanie. Victoria wciągnęła powietrze i wypuściła je po cichu. Podążyła w stronę zapachu.
Im dalej biegła, tym wampirzy zapach stawał się silniejszy. Kolejny podmuch wiatru uderzył w jej nozdrza i gwałtownie się zatrzymała. Jest blisko... Zaczęła skradać się między drzewami. Wskoczyła na jedno z nich i od tego czasu, dla bezpieczeństwa, poruszała się miedzy gałęziami.
Dotarła na kraniec lasu, gdzie łączył się z łąką i ujrzała kobietę leżącą na trawie i opierającą się o głaz. Tyle, że z pewnością nie była kobietą, a wampirzycą. Ruda grzywa zafalowała na wietrze. Jej włosy były niemal identyczne, jak Victorii. Victoria cichuteńko zeskoczyła z drzewa i zbliżyła do nieznajomej. Ta otworzyła oczy.
-Jestem Victoria. Miło poznać. - Wyciągnęła bladą dłoń w jej kierunku.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gość
|
Wysłany: Pon 15:36, 09 Lut 2009 Temat postu: |
|
|
/Ulica
Wszedł wraz z Anną do lasu. - Ciemno tu. - mruknął rozglądając się. Nie za dużo widział. Jedynie najbliższe drzewa i Annę.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Anna Marie
Vampire
Dołączył: 26 Paź 2008
Posty: 485
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 15:44, 09 Lut 2009 Temat postu: |
|
|
| Forks i okolice | Ulica
- A czego się spodziewałeś ? - mruknęła uśmiechając się. Odsunęła się trochę dalej i krążąc w koło zaczęła wymieniać - Jest noc, a tutaj jest pełno drzew - spojrzała w górę - i nawet nie widać księżyca. - machnęła ręką. Po chwili ciszy ustała tuż przed Jaredem. - Zagramy w coś ? - spytała.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Anna Marie dnia Pon 15:48, 09 Lut 2009, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gość
|
Wysłany: Pon 15:49, 09 Lut 2009 Temat postu: |
|
|
Z tej odległości bardzo wyraźnie widział Annę. Znowu jego uwagę przykuły jej złote oczy. - Zagrać? Ale w co? - zapytał. - Jestem otwarty na propozycje. - uśmiechnął się szeroko.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Anna Marie
Vampire
Dołączył: 26 Paź 2008
Posty: 485
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 15:58, 09 Lut 2009 Temat postu: |
|
|
- Co powiesz na .. - udała, że się zastanowia. Tak naprawdę plan miała ułożony już wcześniej. Teraz należy go tylko wprowadzić w życie - prawdę czy wyzwanie ? - uśmiechnęła się.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Anna Marie dnia Pon 15:59, 09 Lut 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
|