Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Mark
Wilkołak
Dołączył: 10 Kwi 2009
Posty: 1062
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 18:52, 03 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Taak, to było zdecydowanie najlepsze, co była wstanie mu dać. I szczerze mówiąc, wystarczyło mu to. Popatrzył na nią, a jego oczy odzyskały dawny, wesoły blask.
-Wrócę. Chociażby, żeby to powtórzyć. - Odmruknął z tajemniczym uśmiechem i puścił jej oczko. Coś w tej dziewczynie bylo takiego.... Nie potrafił tego wytłumaczyć.
-Tylko mi tu ni9e zwiej z innym, bo znajdę cię na końcu świata i przywlokę tu z powrotem. - Pogroził.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Sara
Człowiek
Dołączył: 15 Lip 2009
Posty: 474
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 18:57, 03 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
- Powtórzyć? Ty masz mi to oddać - trąciła go ramieniem - A zwiać nie zwieje. Za duzo pracy włożyłam w pomalowanie tego przybytku. Co najwyzej.. jak bedziesz za długo zwlekał, to znajdę sobie innego współlokatora - zaśmiała się. Przeciagnęła palcem po jego policzku, zjechała na usta. Powoli zaznaczyła kontur ich ust i uśmiechneła sie sama do siebie. Zdecydowanie coś z nią było nie tak. Nigdy nie czuła się tak jak teraz. Wkurzał ją a jednocześnie jakoś nie mogła sobie wyobrazić nikogo innego mieszkającego z nią w tej chacie. Zupełnie jakby tu juz wrósł.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mark
Wilkołak
Dołączył: 10 Kwi 2009
Posty: 1062
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 19:03, 03 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
-Nie sądzisz, że to trochę popieprzone? Pomylone i zbyt proste? - Spytał po chwili. - Dwóch ludzi spotyka się w dziwnych okolicznościach, zamieszkują ze sobą i... No właśnie. Wydarzy się coś złego. - Westchnął, przytłoczony czarną wizją i zamknął oczy. Dotyk Sary uspokajał.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sara
Człowiek
Dołączył: 15 Lip 2009
Posty: 474
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 19:08, 03 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Delikatnie zaczęła masowac mu skronie
- Jezeli nawet wydarza się coś złego, to nigdy nie jest to coś na czym świat się kończy, mark - powiedziała - Popieprzone? Pomylone? Za proste? Nic nigdy nie jest proste. - Mówisz ze wydarzy się cos złego? Tylko jeżeli na to pozwolisz. A myslisz teraz o czymś konkretnym? - uniosła brew przesuwajac dłonie ze skroni na czoło. Delikatnie poruszała palcami masując jego głowę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mark
Wilkołak
Dołączył: 10 Kwi 2009
Posty: 1062
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 20:23, 03 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
-Niee wiem. - Ziewnął przeciągle i postanowił się odpręzyć. W sumie mógł się na kilka minut zdrzemnąć. - Moze... Samolot spadnie, albo cos...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sara
Człowiek
Dołączył: 15 Lip 2009
Posty: 474
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 20:39, 03 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
- Chodź.. - pociagnęła go sadowiąc się na kanapie. Zmusiła go by położył się między jej nogami. Delikatnie objęła go nimi w pasie. Głowę oparł na jej mostku. Sara masowała dalej.- Obudże cię na czas. - powiedziała - Mozęsz chyba chwilę odpoczać prawda?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mark
Wilkołak
Dołączył: 10 Kwi 2009
Posty: 1062
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 20:56, 03 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
-Chybaa mogę... - Mruczał lekko zamroczony. Nie zdawał sobie sprawy, w jakim stopniu był zmęczony. Było mu tu tak wygodnie, tak dobrze... Wszystko, rzeczywistośc odpłynęła i został tylko on.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sara
Człowiek
Dołączył: 15 Lip 2009
Posty: 474
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 22:38, 03 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
- Ty jesteś walnięty, ale uroczy. Normalnie witki opadają czasem - mruknęła pod nosem widząc jak on zasypia. Delikatnymi ruchami dłoni rozluźniała. Zjechała na jego ramiona i lekkim masażem uwalniała je od napięcia - Nie gadaj głupot o spadajacych samolotach. Nie zycze sobie takich żartów. Przyzwyczaiłam się, że tu jesteś, więc... masz tu wrócić. - gadała sobie cicho mając świadomość tego, ze on jej nie słyszy. Zakończyła masaz i delikatnie gładziła go po głowie. Ją to zawsze uspokajało, dlaczego więc nie mogło uspokajać kogoś innego?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mark
Wilkołak
Dołączył: 10 Kwi 2009
Posty: 1062
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Śro 17:53, 04 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Obudził się po jakimś czasie i zamkrugał oczami. Jako, ze był wilkiem, to szybko się regenerowal, co obejmowało także sen.
-Któraaa... - Ziewnął. - godzina?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sara
Człowiek
Dołączył: 15 Lip 2009
Posty: 474
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 18:10, 04 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
- Właśnie miałam cię budzić - powiedziała Sara zgodnie z prawdą. Mark wyglądał tak spokojnie jak spał. Zupełnie jak dziecko. W jakimś durnym odruchu zmierzwiła mu włosy - Powinieneś się zbierać, inaczej nie zdążycie na samolot... - westchnęła zabierając ręce i umożliwiając mu wstanie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mark
Wilkołak
Dołączył: 10 Kwi 2009
Posty: 1062
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Śro 18:20, 04 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Przez krótki moment miał ochotę się na to wszytsko wypiąć. Puścić Dei smsa, że się rozmyślił i że bardzo przeprasza, zapomnieć o ojcu, matce, pogrzebie, zostać tu z Sarą, pójść dalej spać... Ale trwało to tylko chwilę. Podniósł się do pozycji pionowej i złapał plecak w rekę.
-Durne pytanie trochę, ale odwiozłabyś nas? - Zapytał, przeciągając się. Strzykło mu coś tu i tam
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sara
Człowiek
Dołączył: 15 Lip 2009
Posty: 474
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 18:28, 04 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
- Dlaczego durne? Odwiozłabyś - machnęła ręką i sama wstała. Trochę scierpła bo Mark swoje ważył. Dopóki się nie ruszała to tego nie czuła, ale teraz... Wyciagnęła się. Spojrzała na niego i roześmiała się - Starzejesz się. Kręgosłup ci strzyka.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mark
Wilkołak
Dołączył: 10 Kwi 2009
Posty: 1062
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Śro 18:32, 04 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
-Taki mój los... - Odparł z udawanym smutkiem w głosie. Wyciągnął do niej rękę. - Musimy jeszcze podjechać po Deę. Ja prowadzę. - Zastrzegł odrazu. Ostatnio mu nie pozwoliła ;p
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sara
Człowiek
Dołączył: 15 Lip 2009
Posty: 474
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 18:36, 04 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
- Nie narzekaj juz tak bardzo. Siwizny przynajmniej nei widać. - złapała jego rękę i podniosła się - Zapomnij. To mój samochód. Będziesz go mógł prowadzic jak będę zdechła. Albo pijana. Ani jedno ani drugie się nie zdarzy w najblizszym czasie, więc... - dała mu prztyczka w nos. - chwilowo zapomnij.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mark
Wilkołak
Dołączył: 10 Kwi 2009
Posty: 1062
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Śro 18:46, 04 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
-Popełniłaś wieeeelki błąd. - Oświadczył złowieszczym ttonem i dosłownie rzucił się na nią. Uniemożliwił jej ruchy rękami, blokując je swoim przedramieniem i zaczął ją bezceremonialnie obmacywać. W końcu, w tylnej kieszeni dżinsów znalazł klucz i wydobył go z tryumfalnym okrzykiem.
-I co? - Spytal z dumną miną zwycięzcy, machajac jej kluczykami przed nosem. Na wszelki wypadek, jakby przyszło jej do głowy je zabrać, wrzucił je do kieszeni.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sara
Człowiek
Dołączył: 15 Lip 2009
Posty: 474
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 18:59, 04 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
- Co ty robisz, do cholery? - wierzgala na poczatku zaskoczona, potem po prostu wkurzona. Ręce bolały ją jak cholera. Kopnęła Marka w kolano, ale szła o zakład ze nawet nie poczuł. Zabrał jej kluczyki i puścił ją. Z tym głupim wyrazem tryumfu na gębie. - Wiosło. - odpowiedziała na jego pytanie - Skoro masz kluczyki, to mozesz się odwieźć sam, prawda? - burknęła rozmasowujac przedramiona - Połamałbyś mnie idioto - wbiła w niego oskarżycielskie spojrzenie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mark
Wilkołak
Dołączył: 10 Kwi 2009
Posty: 1062
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Śro 19:13, 04 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
-Nie. - Odpowiedział na jej wszystkie pytania i stwierdzenia. Usmiechnął się bezczelnie. - Albo cię zwiążę i wrzucę do bagażnika, albo pojedziesz jako pasażer. - Oświadczył. - Propozycja nie do odrzucenia.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sara
Człowiek
Dołączył: 15 Lip 2009
Posty: 474
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 19:24, 04 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
- Bagażnik. - warknęła - inaczej zdrapię ci ten bezczelny usmeich z gęby - wyszczerzyła się. On się nie odwazy. Na pewno się nie odważy... Poza tym nie było tu żadnego sznura XD
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mark
Wilkołak
Dołączył: 10 Kwi 2009
Posty: 1062
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Śro 19:39, 04 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
-Nie pozostawiłaś mi wyboru... - Udał zmartwienie i najzwyczajniej w świecie narzucił ją sobie na ramię, tak, ze po stronie jego pleców zwisała głową w dół. Ruszył w stronę drzwi, które deliktanie otworzył kopem i wyszedł na dwór. Zamknął je, po czym głębszym przemyśleniu wrzucił Sarę na tylne siedzenia, a sam usiadł za kółkiem. Powinna być mu wdzięczna, ze się nad nią zlitował.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sara
Człowiek
Dołączył: 15 Lip 2009
Posty: 474
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 19:50, 04 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Nie spodziewała się, ze to zrobi. Rzucanie się nie miało sensu bo ten idiota gotów był jej coś uszkodzić. Prychnęła tylko wściekle i wbiła mu pazury w ramie. Oczywiscie nawet nie poczuł. Kopnęła go kolanem w klatkę, ale tylko rozbolała ją noga.
- Matoł - warknęła gdy wrzucił ją na siedzenie. Dzięki Bogu, że nie do bagażnika. Jej samochód był cudowny. Zanim Mark wsiadł na siedzenie kierowcy Sara już przegramoliłą się na siedzenie pasażera z przodu
- Tobe całkiem odbiło, wiesz? Po cholere ja ci tutaj? Samochód mogłam odebrać z lotniska jutro. Nie cierpię jeździć jako pasażer. Idiota z ciebie - utyskiwała włączając radio na swoją ulubioną stację.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mark
Wilkołak
Dołączył: 10 Kwi 2009
Posty: 1062
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Śro 23:22, 04 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
-I na co tyle gadania? - Spytał znudzonym tonem, wjeżdżając na drogę. Był nawet do tego stopnia miłosierny, że dał jej dał jej wybrać stację. - Wiesz, że cokolwiek powiesz i tak postawię na swoim. Jesteś mi potrzebna i już. Nie trzeba uzasadnienia. Nie podlega to dyskusji. Po prostu. Widzisz? Teraz ja przez ciebie dostałem cholernego słowotoku...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sara
Człowiek
Dołączył: 15 Lip 2009
Posty: 474
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 23:31, 04 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
- Potrzebna? Po co? - oparła się wygodnie - To zabrzmiało jakbym była jakimś meblem. Ja ci nie jestem potrzebna. jedziesz z przyjaciółką, pamiętasz? Co ja mam? Za przyzwoitke robic? Dorosły jesteś - mruczała - A skoro cię tak nudze to moze mnie tu zostaw - zaproponowała zwracajac uwagę na jego ton - A słowotok? Dzieciaku. Ty mi w słowotoku nawet do pięt nie dorastasz - pokazała mu język - Przeziębię się przez ciebie. Nie dałeś mi sie ubrać.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mark
Wilkołak
Dołączył: 10 Kwi 2009
Posty: 1062
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Czw 18:27, 05 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
-Otóż to. Nie dorastam. - Mruknął pod nosem rozbawiony, zmieniając bieg. Przyspieszył trochę. - Nie musisz wychodzić z samochodu, nie przeziębisz się.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sara
Człowiek
Dołączył: 15 Lip 2009
Posty: 474
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 19:44, 05 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
- Nie dorastasz - burknęła - Skoro mam nei wysiadać z samochodu to po cholerę mam w ogóle jechać? - spojrzała na niego jak na debila. No jak bum ty dydy nie wiedziała po co mu ona.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mark
Wilkołak
Dołączył: 10 Kwi 2009
Posty: 1062
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Czw 21:44, 05 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
-Bo jesteś mi potrzebna., o. - Odparł oczywiśtym tonem. - Mam taki kaprys. A może wspomagasz mnie mentalnie. Kogo to obchodzi? Poza tobą, oczywiście. Jedzieś, bo chcę. Powiedz, że nie chcesz jechać ze mną. Wtedy natychmiast wyhamuję i odrazu cię wysadzę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sara
Człowiek
Dołączył: 15 Lip 2009
Posty: 474
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 21:55, 05 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
- Idiota - mruknęła odwracając się od niego ostentacyjnie. Pomysł z wspomaganiem go mentalne jej się podobał ale w zyciu by się nie przyznała. Do tego ze chciała jechac tez by sie nei przyznała XD
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mark
Wilkołak
Dołączył: 10 Kwi 2009
Posty: 1062
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Czw 22:42, 05 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
-Wiedziałem. - Skwitował i teraz już patrzył przed siebie. Ogólnie to dojeżdżali już do Dei, więc zwolnił odrobinkę.
Kiedy podjechali pod jej chatkę, Mark odwrócił się do Sary.
-Pozwalam ci przestać się na chwilę obrażać. To jak, idziesz, czy zostajesz w aucie? Kluczyki i tak zabieram ze sobą, więc nie masz szans na ucieczkę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sara
Człowiek
Dołączył: 15 Lip 2009
Posty: 474
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 23:16, 05 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
- Och, jakiś ty łaskawy - spojrzała na niego spode łba - Nie zamierzam przed tobą uciekać idioto. Przynajmniej nie bez porządnej kurtki - burknęła dźgając go w ramię. I nagle coś jej zaświtało w głowie. Uśmiechnęła sie szeroko. - Będziesz za mną tęsknił. - stwierdziła - Będzie ci mnie brakowało - wyszczerzyła się i dała mu pstryczka w ucho - I dobrze - podsumowała. - Idź po ta swoją przyjaciółkę. Poczekam w samochodzie Mark. Nie chcę umrzeć na zapalenie płuc - delikatnie palcem przesunęła mu po uchu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mark
Wilkołak
Dołączył: 10 Kwi 2009
Posty: 1062
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 16:18, 06 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
-Oczywiście. - Potwierdził z uśmiechem i wysiadł. Zanim jednak zamknął drzwi, nachylił się nad nimi i mruknął do Sary:
-Nie umrzesz. - Jaki troskliwy, nie? - Takie babska jak ty są niezniszczalne.
Zatrzasnął drzwi i skierował się do domku.
//MDPP
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sara
Człowiek
Dołączył: 15 Lip 2009
Posty: 474
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 22:42, 29 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
//ulica
Wpadła do domu i ubrała się ciepło. Już dość zmarzła dzisiaj. Okutała się jak na Arktyce i wyszła. Plan: w końcu iść na klify. Zrelaksowac się. Odpocząć. W ciszy.
//klfy
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|