Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Natalie
Gość
|
Wysłany: Pon 19:40, 30 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
-Myślę... - Przełknęła ślinę i popatrzyła na nią nieśmiało. - Nie wiem, co czujecie, jak... no wiesz... jesteście głodni. Ale myślę... myślę, że mogliby.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Lizzy Brown
Vampire
Dołączył: 31 Paź 2008
Posty: 1184
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 19:42, 30 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Oczy jej pociemniały ze złości i irytacji .
- Może ich zapytamy? Uwierz mi Louis zrobi wszystko byleby tylko go nie zabijać... Versace ... możemy zapytać..
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Natalie
Gość
|
Wysłany: Pon 19:44, 30 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Skuliła się pod wpływem spojrzenia Lizz.
-Okej. Zrozumiałam
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lizzy Brown
Vampire
Dołączył: 31 Paź 2008
Posty: 1184
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 19:45, 30 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
- Nie tkną Cie i koniec - była stanowcza - jeszcze coś Cię martwi oprócz tego?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Natalie
Gość
|
Wysłany: Pon 19:50, 30 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
-Raczej nie. - Mruknęła spuszczając głowę.
-Roksana... czy ona długo tak jeszcze będzie?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lizzy Brown
Vampire
Dołączył: 31 Paź 2008
Posty: 1184
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 19:52, 30 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
- Jeszcze trochę ... tak jak to było z Louisem ...- zamyśliła się - ciekawe czy będzie mieć jakąś umiejętność... nieważne - popatrzyła na Natalie od stóp do głowy - musimy jechać na jakieś zakupy..
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Natalie
Gość
|
Wysłany: Pon 19:56, 30 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Poczuła ściskanie w żołądku. Przez nadmiar wrażen nie była głodna, ale kiedy atmosfera opadła...
-Może... - Powiedziała uśmiechając się do wampirzycy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lizzy Brown
Vampire
Dołączył: 31 Paź 2008
Posty: 1184
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 19:57, 30 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
- Chcesz się przejść? czy mam prosić Versace? - spytała niepewna czego chce Natalie .
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Natalie
Gość
|
Wysłany: Pon 20:00, 30 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Na wspomnianie zimnych łap Versace przeszedł ją dreszcz.
-Z chęcią się przejdę. - Odpowiedziała pospiesznie i nacisnęła na klamkę przepuszczając w drzwiach Lizz.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lizzy Brown
Vampire
Dołączył: 31 Paź 2008
Posty: 1184
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 20:02, 30 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Podeszła do Versace - pilnuj go.. idziemy na zakupy ... - szepnęła jej do ucha .
Złapała Natalie delikatnie za dłoń i wyszła z magazynu.
/Galeria handlowa
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pon 20:18, 30 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Odprowadził wzrokiem Elizabeth i Natalie. Kiedy blondynka opuścila magazyn wyciągnął się na ziemi odprężony i zapytał Versace - Kazała mnie pilnować?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Aya
Vampire
Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 571
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 20:19, 30 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
-Jasne.-mruknęła patrząc za znikającymi dziewczynami.
Uśmiechnęła się krzywo do Lousia.
-Nie zamierzam tego-wykonała cudzysłów palcami-polecenia wykonywać dosłownie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pon 20:22, 30 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
- To dobrze - stwierdził i spojrzał na nią - Dlaczego tutaj jesteś? - poklepał ziemię obok siebie - Usiądź, co tak stoisz?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Aya
Vampire
Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 571
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 20:42, 30 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Wzruszyła ramionami.
-Sama nie wiem-przynała siadając koło chłopaka-Li..
Zrozumiała, że się zapędziła.
-ekhem. Elizabteh mnie zaintrygowała.
Zapatrzyła się gdzieś przed siebie.
-Ale jeśli znam, że nie podoba mi się to, po prostu odejdę.
Owinęła dłonie wokół nóg i połozyła brodę na kolanach.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Aya dnia Pon 22:16, 30 Mar 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pon 20:46, 30 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Również usiadł - Masz gdzie odejść? - Patrzył na Roksanę. Konwulsje ustępowały powoli.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Aya
Vampire
Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 571
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 20:52, 30 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Uśmiechnęła się.
-Brat mnie nie dawno tu sprowadził.
Spojrzała na chłopaka.
-Ale odpowiadając na pytanie-tak, mam dokąd odejść.
Zastanowiła się chwile.
-Poza tym, zawsze można coś znaleźć.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pon 20:57, 30 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Pokiwał głową. - Długo z nią... się przyjaźnisz? - Był ciekaw tego co o niej powie. - Jest zawsze taka zapalczywa i zapobiegawcza? I dlaczego trzymie z tą dziewczyną? - Kiedy zapytał o Natalie skrzywił się nieznacznie.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Natalie
Gość
|
Wysłany: Pon 21:03, 30 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
/Galeria H.
Wbiegła tanecznym krokiem do hali. Na widok Versace spochmurniała, do Louisa posłała zadowolone spojrzenie. Niesamowitą przyjemność sprawialo jej robienie mu na złość.
-Wróciłyśmy. - Oznajmiła czekając na Lizz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pon 21:08, 30 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Popatrzył na nią ze złością, która biła z jego szkarłatnych tęczówek. - Widzę - I przez ciebie się niczego nie dowiem...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Natalie
Gość
|
Wysłany: Pon 21:13, 30 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Wyszczerzyła się w jego stronę, ale po chwili przykryła sobie usta dłonią. Samobójca... Ciągnęła za sobą torbę z karmą.
-Może raczyłbyś mi pomóc?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pon 21:17, 30 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Wstał i oczyścił spodnie z kurzu. - Wydaje mi się że obiecałem coś innego. - odszedł w przeciwległy koniec magazynu, usiadł i oparł się plecami o jego ścianę. Jego oczy błyszczały złośliwie kiedy patrzył jak męczy się z torbą.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Aya
Vampire
Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 571
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 21:19, 30 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Podniosła się z ziemi.
-Daj ja to zrobię.
Wiedziała, że Natlii drażni Louisa. Irytowało ją to.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Natalie
Gość
|
Wysłany: Pon 21:20, 30 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
-Zostaw! - Wyszarpnęła wściekle torbę z rąk Versy. Popatrzyła z uśmieszkiem na Louisa.
-Przy naszym pierwszym spotkaniu czułam się o wiele bardziej przerażona, niż teraz. - Powiedziała uśmiechając się tryumfalnie.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pon 21:27, 30 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Elizabeth jeszcze nie weszła więc pojawił się nagle przy Nat patrząc jej głęboko w oczy. - Gdyby nie to że Elizabeth mi zakazała.... - Przełyknął jad - Byłoby inaczej, wierz mi... - Posłał jej kpiący uśmieszek widząc strach w jej oczach i wrócił na swe poprzednie miejsce.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Natalie
Gość
|
Wysłany: Pon 21:32, 30 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
-Jesteś głupi. - Powiedziała odważnie, raz po raz gryząc się w język. - Myślisz, że się ciebie boję? Jeśli tak, to wierz mi, mylisz się. - Posłała mu szybkie spojrzenie i wtaszczyła siatki z zakupami do swojego pokoju
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pon 21:38, 30 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Odwrócił się gwałtownie ale widząc że wchodzi Elizabeth, posłał jej tylko mordercze spojrzenie. Ciekawe jak długo się będziesz za nią ukrywać... Kiedyś w końcu zostaniesz sama... Odszedł wzruszajac ramionami.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Aya
Vampire
Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 571
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 21:40, 30 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Przyglądała się całej wymianie.
Uśmiechnęła się do Louisa.
Zorientowała się, że nadal trzyma dłonie w powietrzu, tak jakby trzymała w nich jakiś worek. opuściła je.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lizzy Brown
Vampire
Dołączył: 31 Paź 2008
Posty: 1184
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 21:56, 30 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Weszła do środka, trafiła na urywek tej wymiany zdań, zdenerwowana przejechała dłonią po ścianie.
- Rozmawialiście o mnie ? Jak miło... - powiedziała kpiąco - daj to Natalie... - zabrała jej torby i pobiegła do pokoju, rzuciła je tylko i wróciła wściekła.
- Denerwujecie mnie... Louis zapytaj mnie sam jeśli chcesz coś wiedzieć.. Versace dzięki za pomoc ..- dodała z wymuszonym uśmiechem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Natalie
Gość
|
Wysłany: Pon 22:00, 30 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Popatrzyała pytająco na Lizz. Nie za bardzo wiedziała o co jej chodzi. Przeniosła wzrok na Louisa.
-Masz coś do powiedzenia?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pon 22:01, 30 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
- Napewno nie tobie - odpowiedział Natalie. Zwrócił się do Elizabeth - Przepraszam, nie miałem kiedy. Nie obwiniaj Versace.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Aya
Vampire
Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 571
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 22:07, 30 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
-Daj mu już spokój.-mruknęła do Natalie.
Coraz bardziej przeszkadzała jej pewność dziewczyny. wiedziała, że kiedyś pójdzie to na jej niekorzyść.
-Wybacz Elizabteh-powiedziała z sarkazmem.
[kolejka , Nat, Lizz Lou, Versa]
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Aya dnia Pon 22:08, 30 Mar 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Natalie
Gość
|
Wysłany: Pon 22:07, 30 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Zmrużyła oczy uśmiechając się złośliwie.
-Louis, jesteś aspołeczny. - Powiedziała z pełną powagą.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lizzy Brown
Vampire
Dołączył: 31 Paź 2008
Posty: 1184
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 22:10, 30 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Oczy jej płonęły .
-Wolałabym abyście mówili mi w twarz jeśli coś wam nie pasuje ... - powiedziała zaciskając zęby - Louis będzie jeszcze okazja na takie pytania ... łaskawie zaczekasz? - uniosła brwi - Versace... nic się nie stało... tylko miałaś go pilnować , a nie opowiadać o mnie... będę chciała to sama mu powiem ... I przestańcie tak traktować Natalie bo mnie irytujecie ...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pon 22:16, 30 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
- To niech przestanie być tak pewna siebie kiedy ty tu jesteś. - Zaręczam jeśli kiedykolwiek zostanie ze mną...sama... - Bo kiedy ciebie nie ma ucieka i chowa sie w pokoju. - Wytknął jej zachowanie sprzed chwili. Wprowadził postanowienie w życie. Od tej chwili traktował Natalie jak powietrze.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Aya
Vampire
Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 571
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 22:19, 30 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Spojrzała na Lizzy.
-Denerwuje cię nasze zachowanie?-spytała z niedowierzeniem.-A Natali to się tak dobrze zachowuje?-spytała zirytowana,
Wygięła usta.
-Przed chwilą chciała zrobić z Lousia tragarza!-prawie krzyknęła-poza tym jak ona go traktuje.
Wróciła do dawnego wyrazu twarzy
-Nie dziwi cię, że my jakoś potrafimy się dogadać?-spytała jednak nie liczyła na dobrą odpowiedź
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Natalie
Gość
|
Wysłany: Wto 15:13, 31 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
-Po pierwsze, nie chciałam zrobić z niego tragarza. - Powiedziała ze stoickim spokojem. - Pomyślałam, że dźwiganie 5-kilogramowego wora dla niego może być trochę mniejszym wysiłkiem.
-Po za tym, jak niby go traktuję?! Zresztą, co cie to obchodzi?!
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lizzy Brown
Vampire
Dołączył: 31 Paź 2008
Posty: 1184
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 16:58, 31 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Dziś wszystko ją drażniło.
- Natalie jest człowiekiem a Wy jesteście wampirami nic dziwnego , że się nie dogadujecie... - zaczęła spokojnie, jednak kolejne wyrazy wypadały z niej coraz szybciej - ... jeśli ktoś coś do niej ma, niech mi powie , a rozwiążemy problem...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Wto 17:05, 31 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
- Ja mam - powiedział bez wahania. - Skoro mamy tu razem przebywać, to niech raczy się opanować i nie wyzywa mnie do głupków. - Spojrzał na Nat wzrokiem który miał jej powiedzieć że nie żartuje. - Bez różnicy mi to czy tu jest ale niech dostosuję sie tak jak ja i Versace - spojrzał na wampirzycę i odwrócił się do Elizabeth - Skoro każdy z nas się stara to ona też może.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Natalie
Gość
|
Wysłany: Wto 18:13, 31 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
-A myślisz, że się nie straram?! - Wykrzyknęła. Nerwy jej puściły. - Oczywiście, że tak. Tylko, że jak was widzęto dostaje zaćmienia umysłu, i nic mi nie pomaga! Nie zapomnij, że jestem tylko człowiekiem! Elizabeth, powiedz mu!
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Aya
Vampire
Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 571
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 18:32, 31 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
-Elizabeth powiedz mu-zakpiła przedrzeźniając Natalie.
Spojrzała na Lizzy
-To nie kwestia tego, kto kim jest.-powiedziała.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|