Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gaspard
Wilkołak
Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 2577
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Nie 21:31, 15 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
-Oczywiście. - Pokiwał głową i wywrócił oczami jednocześnie.
-Leah, jestem jaki jestem. Zakochałaś się WE MNIE, a nie w człowieku, którego usilnie chcesz ze mne zrobić. - Zawiesił głos, patrząc na nią. Wg niego była bliska płaczu
-Może ty mnie nie potrzebujesz, ale ja ciebie tak. - Wyrzucił w końcu z siebie. Nie pomyślał jednak, jakie będą tego następstwa.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Leah
Administrator
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 3147
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 21:37, 15 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
-Potrzebujesz mnie do czego?!- krzyknęła- Do tego, żeby wystawić mnie dla pierwszej lepszej panienki, która dziwnym trafem zawita pod Twój dach?! -po jej policzku spłyneła łza. Była jednocześnie wściekła i załamana. Nie mogła pozwolić na to, by znowu ktoś ją skrzywdził... Najpierw Sam, potem na dobrą sprawę właśnie Gaspard... Nie wiedziała co ma robić i właśnie to ją przerażało.
-Przyszedłeś tu bo czujesz wyrzuty sumienia. Nie pozwolę na to, żebyś traktował moje dziecko jak wypadek, który jako-tako udało Ci się posprzątać. Nie tym razem Gas... -powiedziała nadal przełykając łzy, które płynęły już wskutek raczej ogromnego bólu niżeli ze wzruszenia. Znów cała pobladła, z trudem opierając się na rękach.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gaspard
Wilkołak
Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 2577
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Nie 21:41, 15 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
-Boże, Leah! Czy ty zawsze musisz wszystko utrudniać?! - Zerwał się z krzesła i zaczął krążyć po sali. - Nie podpisywałem żadnego papierka, że będę ci wierny aż do śmierci! Liczy się tu i teraz.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Leah
Administrator
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 3147
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 21:47, 15 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
-Nie nie liczy... -jęknęła po raz kolejny- I wyjdź proszę Cię... -szepnęła mierząc go załzawionym spojrzeniem.
-W odróżnieniu od Ciebie ja muszę martwić się już nie tylko o siebie... -warknęła.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gaspard
Wilkołak
Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 2577
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Nie 21:58, 15 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
-Leah... - Serce mu zmiękło jak patrzył na łzę leniwie skapującą z jej policzka. Mimo jej prośby podszedł jeszcze bliżej i oparł się o łóżko pochylając się nad nią nieznacznie.
-Powiedz mi. Prosto w oczy, prawdę. Czy mnie nie kochasz? Czy chcesz, żebym wyszedł i nigdy, przenigdy nie wrócił?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Leah
Administrator
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 3147
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 22:01, 15 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
-Czemu Ty mi to robisz? -zapytała lekko już łkając. Zatrzęsła się delikatnie czując go nad sobą. Od zawsze przysparzał jej wielu emocji.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gaspard
Wilkołak
Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 2577
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Nie 22:04, 15 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
-Co ci robię Leah? No co? - Spytał wciąż się do nie zbliżając. Powinna już czuć ciepło bijące z jego skóry. - Zadałem ci jedno pytanie. Odpowiedz.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Leah
Administrator
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 3147
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 22:08, 15 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
-Dlaczego mam Ci odpowiadać, skoro to Ty mi udowodniłeś, że absolutnie nic dla Ciebie nie znaczę? -podniosła do góry głowę. Teraz niemal stykali się nosami.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gaspard
Wilkołak
Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 2577
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Nie 22:11, 15 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Pokręcił głową trącając ją czubkiem nosa. Uśmiechnął się mimowolnie.
-A ty wciąż o tym samym. Leah, zrozum: Znaczysz dla mnie dużo więcej, niż ci się wydaje. Ale widzę, że usilnie chcesz mi to wyperswadować.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Leah
Administrator
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 3147
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 22:15, 15 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
-Boję się...-szepnęła cicho podnosząc przestraszone spojrzenie tak, by spojrzeć mu w oczy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gaspard
Wilkołak
Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 2577
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Nie 22:18, 15 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
-Wiesz... Mówią, że życie bez ryzyka nie ma sensu. Pomyśl: Wolałabyś być sama i smutna przez całe życie, czy szczęśliwa i z kimś, chociaż przez miesiąc? - Spytał patrząc jej w oczy. Odchylił się o kilka milimetrów widząc jej wystraszone spojrzenie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Leah
Administrator
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 3147
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 22:20, 15 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Zamknęła oczy i przygryzła dolną wargę ust. Westchnęła cichutko.
-Dlaczego od razu zakładasz, że mnie zostawisz? -otworzyła oczy już ze spokojniejszym spojrzeniem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gaspard
Wilkołak
Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 2577
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Nie 22:22, 15 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
-Lee.. - Westchnął nieco zrezygnowany. - To był tylko przykład. Nie wiem co będzie za 5-10 lat. - Zebrał się w sobie i jedną ręką przejechał po jej gładkich włosach.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Leah
Administrator
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 3147
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 22:27, 15 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
-A... A Dea? -zapytała cichutko. Gdyby tylko mogła zasłoniłaby się rękami. Czuła się tragicznie zarówno fizycznie jak i psychicznie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gaspard
Wilkołak
Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 2577
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Nie 22:30, 15 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Kiedy Leah wypowiedziała jej imię w jego oczach stanął Embry. Zamrugał.
-Dea, jak widać znalazła sobie nowego towarzysza. - Wycedził przez zęby.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Leah
Administrator
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 3147
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 22:32, 15 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
-Nie pytam o to kogo sobie znalazła... -mruknęła oschłym tonem głosu. Jeżeli przed chwilą była gotowa przebaczyć mu wszystko, o tyle ta reakcja znów go od niej oddaliła.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gaspard
Wilkołak
Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 2577
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Nie 22:35, 15 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
-Pytasz o to, czy się w nią wpoiłem? - Walnął prosto z mostu. Choć może nie było to najmądrzejsze. - Czy o to, czy na jej widok przyspiesza mi się puls?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Leah
Administrator
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 3147
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 22:38, 15 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
-Możesz omówić oba aspekty... -mruknęła zaciskając zęby.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gaspard
Wilkołak
Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 2577
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Nie 22:41, 15 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
-Nie wpoiłem się w nią. - Powiedział wzdychając. - A to drugie... No cóż, taki jestem, że na widok ładnej dziewczyny serce mi w piersi wali . - Uśmiechnął się łobuzersko nadal nad nią nachylony.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Leah
Administrator
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 3147
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 22:44, 15 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
No więc Gaspard oberwał z liścia. Słysząc te słowa do Leah powróciły ostatnie szczątki siły. Wyrwała sobie kroplówkę z ręki, krzywiąc się przy tym jak krople krwi zaczęły płynąć po jej nadgarstku.
-Myślisz, że to jest zabawne?! -krzyknęła próbując wstać z łóżka- Bawi Cię to, że każdym takim zdaniem niszczysz mi serce?!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gaspard
Wilkołak
Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 2577
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Nie 22:48, 15 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Gas odchylił się gwałtownie. Widząc ja krew skapuje z ręki Leah na chwilę go zmroziło. Jednak oprzytomniał i zlapał jakąś ścierkę i zaczął wycierać krew. Leah, wyrywając się z jego objęć wcale mu w tym nie pomagała. Stwierdził, że jak jej nie uspokoi, to w końcu zrobi sobie krzywdę. Łapiąc jej drugą rękę, przygwoździł ją do łóżka i pocałował namiętnie. Przez tą krótką chwilę, kiedy ich usta się zetknęły poczuł się jak dawniej, nie zważając na policzek piekący od mocnego uderzenia.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Leah
Administrator
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 3147
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 22:54, 15 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Przez jakąś chwilę próbowała go odepchnąć, jednak szybko odwzajemniła pocałunek tuląc się do niego. Nie miała już siły powstrzymywać łez, które płynęły już po jej policzkach jak górski potok. Przemknęła jej myśl, że zrobił to tylko dlatego, ponieważ bał się co mogłaby sobie zrobić. Delikatnie poruszyło się w niej dziecko, dlatego położyła dłoń na brzuchu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gaspard
Wilkołak
Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 2577
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Nie 22:58, 15 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Gas w końcu oderwał się od niej niechętnie. Z żyły przestało krwawić, ale to go teraz najmniej interesowało. Interesowała go tylko i wyłącznie Leah. Otarł jej łzy z twarzy i pogłaskał ją po policzku. Widząc, że trzyma rękę na brzuchu zaniepokoił się.
-Wszystko okej?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Leah
Administrator
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 3147
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 23:00, 15 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
-Gdyby wszystko było w porządku... Nie trafiłabym tutaj, prawda? -znów jękneła, lekko przygryzając wargę ust.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gaspard
Wilkołak
Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 2577
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pon 12:30, 16 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Popatrzył na nią z uśmiechem. Przez kilka godzin potrafi gadac w kółko o tym samym...
-Pójdę po pielęgniarkę. Zamontuje ci to z powrotem - Wskazał na rurkę od kroplówki - i da coś na ból.
Skierował się w stronę drzwi, machnął do niej i wyszedł na korytarz.
/Korytarz
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Leah
Administrator
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 3147
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 14:00, 16 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Leah znów została podpięta pod kroplówkę, jednak tym razem nie na długo. Bo zbyt dużej dawce leków odjechała kopletnie. Przetraszona pielęgniarka wybiegłą na korytarz ze zdezorientowaniem szukając lekarza. Dziecko broniło się przed lekami wyniszczając matkę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gaspard
Wilkołak
Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 2577
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pon 14:14, 16 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
/Korytarz
Wpadł do sali jak oparzony. popatrzył na łóżko. Leah wyglądała, jakby spała, ręka z kroplówką zwisała bezwładnie po za łóżkiem. Jednym susem podskoczył i wyrwał igłę z jej ręki. -Boże, Leah... - Szeptał, głaszcząc ją po twarzy. - Przepraszam, Lee, przepraszam... Wróc! - Krzyczał zrozpaczony
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Gaspard dnia Pon 14:15, 16 Mar 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Leah
Administrator
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 3147
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 14:22, 16 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Lekarz wraz z przerażoną pielęgniarką wpadli do sali. Mężczyzna jednym ruchem ręki odepchnął Gasparda od łóżka.
-Proszę się odsunąć... -warknął skupiony. Spojrzał uważnie na blond dziewczynę.
-Tego nie było dużo... -jęknęła pielęgniarka.
-Ale organizm to odrzucił... -westchnął doktor omiatając pomieszczenie wzrokiem. Przyłożył palce do jej nadgarstka mierząc nikły już puls.
-Nie uda jej się teraz doscucić... Jak tylko morfina przestanie działać prosze przewieść ją na salę.... -mruknął dotykając jej czoła z troską.
-Noo maleńka... NIe wolno poddawać się tak łatwo...- powiedział cicho wstrzykując w jej żyłę płyn oczyszczający krew. Zaraz potem wyszedł z pomieszczenia pozostawiając ogłupiałą pielęgniarkę tuż przy łóżku Leah.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Embry
Wilkołak
Dołączył: 25 Sty 2009
Posty: 1562
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pon 14:27, 16 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Embry zobaczył Gasparda stojącego już przy ścianie. Zdecydowanie spodobała mu się myśl, że chłopak nawet do niej nie podszedł, co jeszcze bardziej go poirytowało. Zbliżył się do łóżka Leah i ucałował ją w czoło, przy okazji odgarniając włosy z jej twarzy.
-Co Ty odwalasz kochana? -szepnął- Proszę Cię. Takie schizy to nie dziś... -westchnął cicho.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gaspard
Wilkołak
Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 2577
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pon 14:30, 16 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
-Proszę wyjśc. - Warknął Gaspard do pielęgniarki. Ta, trochę ogłuszona, z opóźnoną reakcją wycofała się z sali. Za chwilę wkroczył do niej Embry.
-A ciebie co tu przywiało? - Spytał wkurzony, zbliżając się do łóżka.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Embry
Wilkołak
Dołączył: 25 Sty 2009
Posty: 1562
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pon 14:32, 16 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
-A co? Planujesz mnie wyrzucić? -roześmiał się- To moja przyjaciółka.... -mruknął znów gładząc ją po policzku.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gaspard
Wilkołak
Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 2577
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pon 14:38, 16 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
-Mam ochotę wykopac cię chociażby przez okno. - Powiedział zaiskając zęby. - Ale nie zrobię tego, bo to MOJE dziecko niszczy ją od środka. - Nagle wpadł na pewien pomysł. - Rusz tyłek i idź po Deę. Ona potrafi uspokoic to dziecko.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dea
Człowiek
Dołączył: 26 Paź 2008
Posty: 2639
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 14:45, 16 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
/ korytarz
Weszła do sali z zaciętą miną. Nie czekając nawet na wyjaśnienia zakomenderowała
- Zamknąć się. Obaj. - warknęła z miną jakiej nie widział żaden z nich. Podeszła do Leah cicho nucąc kołysankę.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Dea dnia Pon 14:47, 16 Mar 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Embry
Wilkołak
Dołączył: 25 Sty 2009
Posty: 1562
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pon 14:47, 16 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
-Widać już w tej chwili ma coś po ojcu! -warknął i posłał mu zabójcze spojrzenie powoli odsuwając się od Leah.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gaspard
Wilkołak
Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 2577
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pon 14:50, 16 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
-Uważaj na słowa, chłoptasiu. - Warknął, ale nie odsunął się od Leah. Pogładził ją po włosach, nachylił się i delikatnie pocałował ją w usta.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Embry
Wilkołak
Dołączył: 25 Sty 2009
Posty: 1562
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pon 14:54, 16 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Embry nie uwierzył w szczerość gestu Gasparda. Spojrzał na niego zniesmaczony i sam się odsunął.
-Piękna pokazówka... -westchnął.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gaspard
Wilkołak
Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 2577
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pon 14:57, 16 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Miał dosyc ciągłego przygadywania Embryego. Co jak co, ale to on był starszy i wymagał trochę szacunku Poderwał się z kolan i bez skrupułów przywalił mu z pięści w twarz.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dea
Człowiek
Dołączył: 26 Paź 2008
Posty: 2639
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 15:02, 16 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
- Odsuń się Gas - Dea spojrzała na niego ze złością. Jeżeli nie potraficie utrzymać obaj gęby na kłódkę to was wyrzucę stąd. Obu...- położyła rękę na brzuchu Leah i zaczęła spokojnie przemawiać w dziwnym i śpiewnym języku, który z nich dwóch tylko Embry miał okazję słyszeć
[co dokładnie mowila dopisze pozniej bo nie mam słownika ]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Embry
Wilkołak
Dołączył: 25 Sty 2009
Posty: 1562
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pon 15:05, 16 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Zanim usłyszał słowa Dei po prostu oddał Gaspardowi również z piąchy.
-Masz mi coś jeszcze do przekazania?- mruknął obcierając rękawem usta.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dea
Człowiek
Dołączył: 26 Paź 2008
Posty: 2639
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 15:06, 16 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
W reakcji na to co robili chopcy poderwała się i bezceremonialnie wywaliła obu za drzwi. Była silna. Wróciła do leah i zaczęła znów śpiewać w dziwnym języku starając się uspokoić i matke i dziecko.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|